Lrc Player

Pęknięcia (feat. Ramzes)-[AudioTrimmer.com]

Unknown artist
[02:40.76]·Synced by Guest·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:03.06] Zamykam sceptyczne oczy

[00:04.57] Dziś już nic nie zaskoczy mnie

[00:06.58] Piaski czasu wywołują

[00:08.51] U mnie niespokojny sen

[00:11.29] Czekam na dzień, na wschody

[00:13.30] Słońca dla nas

[00:14.54] Chociaż to trochę banał

[00:15.82] Kiedyś je doceniałaś je je

[00:18.64] I znowu śnie o tych

[00:20.06] Najgorszych rzeczach

[00:21.54] Że znów przed czymś uciekam

[00:23.32] I że pytał o mnie lekarz

[00:25.79] Ja na powiekach mam

[00:27.57] Uśpiony przekaz

[00:29.84] Nie chcę dłużej czekać

[00:31.02] Muszę zakończyć ten letarg

[00:33.56] Budzę się rano, jak zwykle rozdarty

[00:35.27] Podsumowuję te codzienne fakty

[00:37.28] Muszę nakarmić

[00:38.29] Demony karmy, chociaż zgubiłem

[00:39.54] Te klucze do klatki jej

[00:42.03] W środku już martwy

[00:43.29] I zimny jak Bałtyk

[00:45.79] Z oczu te klapki muszę

[00:47.05] Opuścić je z krainy baśni

[00:49.55] Każą wybierać

[00:50.81] Czy stawiam na życie czy spełniam

[00:52.54] Marzenia - spełniam marzenia

[00:54.29] Spłukany do zera nie patrze

[00:55.54] Na typów jak grzebią w kieszeniach

[00:57.28] Żadna kariera tu nie

[00:58.58] Da ci szczęścia jak

[00:59.79] W sobie go nie masz

[01:00.54] (w sobie go nie masz)

[01:01.53] Bo gdy pęka ziemia, to hajsy

[01:02.53] Nie mają żadnego znaczenia

[01:04.82] Więc hajsy pakuje w te dragi,

[01:06.56] Muszę się dzisiaj odpalić

[01:08.03] Chciałbym się poczuć na fali

[01:09.29] Tu między słowami

[01:10.28] Ukrywam te tagi

[01:11.53] Nie umiem się bawić

[01:12.52] Nie będę  gadał z typami

[01:14.06] Co mierzą sukcesy cyframi

[01:15.78] Dla mnie to są pozerami

[01:17.03] Co dużo gadali a mało

[01:18.29] Dostali od życia

[01:19.54] Bo są tacy mali

[01:20.80] Mówią że jestem jakiś pojebany

[01:22.30] Nieco za stary by żyć marzeniami

[01:24.29] Rzucają slogany, co nie

[01:25.29] Mają wagi, za dobrze

[01:26.57] Już znam te banały

[01:28.32] Będę ikoną jak Muhammad Ali

[01:30.32] Bo ponadprzeciętnie

[01:33.52] Się biję z myślami

[01:34.78] Brzydzi mnie kolor tej białej flagi

[01:36.28] Brzydzi mnie poziom

[01:37.26] Twoich skandali

[01:38.31] Czuję się obcy, czuję się stary

[01:39.78] Bo dajesz ogień który nie parzy

[01:42.02] Co się wydarzy,

[01:43.06] To sprawa dla wieszczy

[01:44.04] Tak podpowiada mi

[01:45.28] Wewnętrzny sceptyk

[01:46.29] Muszę się skupić jedynie na

[01:47.56] Treści i wyjebane czy

[01:48.52] Łyka to mainstream

[01:50.04] Jeśli miałbym zatracić

[01:51.06] Tu swoją tożsamość

[01:52.29] Bo wolę być sobą

[01:53.03] Niż zarabiać siano

[01:54.06] Bo wolę być sobą

[01:55.04] Niż robić to samo, co każdy

[01:56.33] Idiota co tworzy katalog

[01:59.07] Tkwię w separacji z ludzką

[02:00.52] Powagą (przepraszam mamo)

[02:02.79] Pomiędzy furią a Nirvaną

[02:05.55] Ze sobą zamieniłem dialog

[02:07.04] Dzisiaj inaczej się ze mną witają

[02:08.80] Bo moje życie, to nadal chaos

[02:10.80] Muszę wykazać się tutaj nie lada odwagą

[02:14.06] Muszę sam się oparzyć

[02:15.54] Bo sceptycy tak już mają

[02:17.58] Zanim wiozłem się pomału

[02:19.51] Musiałem zaliczyć slalom slalom

[02:22.53] Swoją wiarą w to, że mało

[02:25.32] Tutaj czeka mnie nazajutrz (yo)

[02:28.04] Zawiesiłem się na jednym

[02:30.04] Przez co odpuliłem całość całość

[02:34.04] Tak mnie durnie postrzegają.