Lrc Player

Chaos

Kacper HTA
[04:12.13]·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:11.17] Dym nad moim miastem opadł na dno

[00:14.32] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[00:17.42] W pył zmienił się świat zlany magmą

[00:20.42] Jakby kres chciał witać nas co rano

[00:23.59] Dym nad moim miastem opadł na dno

[00:26.34] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[00:29.58] W pył zmienił się świat zlany magmą

[00:32.59] Jakby kres chciał witać nas co rano

[00:35.09] Chcesz dać za wygraną, ale my nie damy, bo

[00:38.09] Chcemy szajs minąć łukiem zostać sobą i mieć sos

[00:40.84] Czuje kwas na ulicach, więc musimy pod prąd

[00:43.84] I lecimy krok w krok

[00:45.60] Jak te lata rok w rok, ej

[00:47.34] W bani chaos jakby bili na alarm

[00:49.85] Ani chwili nie mam tutaj ziomek na narzekania

[00:52.59] I będę mówił o wartościach cenniejszych od jarania

[00:55.84] Nawet jeśli będzie słuchać mnie tylko moja zgraja, ej

[00:59.58] Tylko ja i moja zgraja

[01:01.83] Kontra chaos i hałas

[01:03.59] Ludzie puści od środka, choć pełna kiermana

[01:06.82] Typ wciąż zapierdala

[01:08.32] Gdy los jak katana tnie

[01:09.83] Cios, nowa rana, ej

[01:11.34] Dym nad moim miastem opadł na dno

[01:14.34] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[01:17.59] W pył zmienił się świat zlany magmą

[01:20.34] Jakby kres chciał witać nas co rano

[01:23.32] Dym nad moim miastem opadł na dno

[01:26.07] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[01:29.08] W pył zmienił się świat zlany magmą

[01:32.08] Jakby kres chciał witać nas co rano

[01:35.07] W głowie chaos ścieki jakbym był na skraju dziś

[01:38.32] Światło zza rolety parzy każdą moją myśl

[01:41.57] Krzyczą halo wenty jakby mnie obchodził zysk

[01:44.32] Zostawiam te obawy nim objawy wejdą mi na strych

[01:47.33] Nie szukam tu nigdy pomsty, karma zabiera do kostnic

[01:50.32] Muszę tchnąć więcej spokoju w to życie, ej

[01:53.32] Z czasem bunt we mnie ostygł też bywa że zrywa się z wodzy

[01:56.33] Bije dzwon jakby to był mój ostatni dzień

[01:59.32] Na koło gniew on wykańcza nas wiem o tym

[02:02.33] Świat w całości przykrył cień chaos po ulicach błądzi

[02:05.97] Zabrał deszcz mi kolejny sen proroczy

[02:08.23] Moje odbicie we szkle więc wybiera inne drogi, ej

[02:11.22] Parę razy chciałem, aż za naddto dziś czekam tylko, aż przyjdzie świt

[02:14.47] Drogi kręte które prowadzą na szczyt, tej

[02:17.48] Czyha na nich ten uzurpator i wciągnie w chaos cię razem z nim

[02:20.48] Spinam szeklem wszystkie rymy całe zło wypycham w wir

[02:23.23] Dym nad moim miastem opadł na dno

[02:26.22] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[02:29.23] W pył zmienił się świat zlany magmą

[02:32.23] Jakby kres chciał witać nas co rano

[02:35.40] Dym nad moim miastem opadł na dno

[02:38.40] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[02:41.16] W pył zmienił się świat zlany magmą

[02:44.15] Jakby kres chciał witać nas co rano

[02:46.90] Rozrywa mnie na wskroś uczucie jakbym istniał

[02:49.90] Tylko po to bym miał zobaczyć inny wymiar

[02:53.15] Z dobrem się miesza zło nad głowami Yin Yang

[02:55.90] Historia jak Nikodem Dyzma, lecz inny pryzmat

[02:59.16] Świat nie będzie czekał, a czas ciągnie na dno

[03:01.91] Wciąż płynie rzeka razem z nią nurt co rani jak szkło

[03:04.41] Nie ma wyjścia, za daleko przystań

[03:07.41] Już nie mam siły płynąć, choć przede mną długi dystans

[03:10.40] Trip na

[03:11.40] Całe życie w tym chaosie, los przebiegły jak Lao Che

[03:14.41] Łapie coraz to mniejszy wdech

[03:15.65] Choć co dzień czerpie tę naukę

[03:17.40] Idę po swoja jak Troje to przejmę

[03:18.65] Zbroje zakładam jak trzeba polegnę

[03:20.40] Wciąż niosę orędzie

[03:21.91] Od Ciebie zależy czy walkę podejmiesz

[03:23.55] Ty się nie śmiej, lęcą dni kolejne

[03:25.56] Kręci się jak w beczce świat, wypluwa na patelnie

[03:28.66] Co jest sensem nie wiem kto jest w błędzie

[03:31.65] Krzywe zwierciadło życia daje swe odbicie wszędzie

[03:34.90] Dym nad moim miastem opadł na dno

[03:38.65] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[03:41.40] W pył zmienił się świat zlany magmą

[03:44.41] Jakby kres chciał witać nas co rano

[03:47.55] Dym nad moim miastem opadł na dno

[03:50.30] Odebrał coś co instynktem kiedyś zwano

[03:53.05] W pył zmienił się świat zlany magmą

[03:56.05] Jakby kres chciał witać nas co rano