ZEUS - Bedziemy dziecmi
[00:32.24] To idzie do wszystkich ziomków co noszą już długie spodnie
[00:35.99] Piją tę goudę co piątek i chcą wyglądać groźnie
[00:39.74] Blizny na głowach złamane nosy braki w uzębieniu
[00:43.49] Błysk w oczach spliffy w dłoniach wyroki w zawieszeniu
[00:46.98] To idzie do wszystkich dziewczyn co noszą wysokie szpilki
[00:50.49] Lub kicksy i w jeansy wsuwają swoje okrągłe tyłki
[00:54.99] Minispódniczki szminki tusze do rzęs i cienie
[00:58.24] Zniżki butiki aerobiki bijatyki przy przecenie
[01:01.74] To idzie do wszystkich zarobionych jap yuppies
[01:05.73] Co wsiadają w porsche kiedy po robocie śmigają na klawisz
[01:09.30] Zegarki za parę koła garniaki bardziej pokaźnie
[01:12.80] Każda karta złota loga nawet na taśmie
[01:16.82] To idzie do wszystkich dumnych business women (łoman łomen łymyn)
[01:20.81] Do góry broda bo wokoło woda i aligatory swimmin'
[01:24.55] Nowa garsonka nowy garson w nowej garsonierze
[01:28.05] Na szyi to kolia czy garota
[01:31.06] Nawet powietrze się nie nabierze
[01:32.31] Nieważne jaki bój toczymy ze światem
[01:35.30] Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek
[01:39.30] Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek
[01:43.30] Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek
[02:02.31] To idzie do wszystkich przedstawicieli co nadużywają władzy
[02:06.05] Na nic odznaki i krawaty pod koniec i tak jesteśmy nadzy
[02:09.55] Sznur ochroniarzy dookoła koła dygnitarzy dookoła koryta
[02:13.55] Każdy się patrzy spod byka. Viva la corrida
[02:17.06] To idzie do wszystkich celebrytów dla których spełnieniem snów
[02:20.83] Jest foto na tle logotypów i podziw u telewidzów
[02:24.30] Parę szwów tu parę szwów tam. „Parę"
[02:27.30] Chirurg milczy jak grób ale kto przymknie oko sam puści parę
[02:32.05] To idzie do wszystkich twórców Wróć! ARTYSTÓW
[02:35.80] Co żyją pod wpływem impulsu gdzieś na skraju krainy zmysłów
[02:39.31] Z dala od śmiertelników gdzie wszystko jest tak ulotne
[02:42.80] Ale jak śmierdzi w kiblu to i z krainy ten smok nie rusza o krok się
[02:46.82] STÓJ przy oknie
[02:48.06] Nieważne jaki bój toczymy ze światem
[02:50.56] Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek
[02:54.30] Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek
[02:58.05] Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek
[03:01.55] To idzie do mnie. To idzie do mnie
[03:04.55] To idzie do mnie i Ciebie
[03:06.06] Od urodzenia co krok codziennie mamy tu mniej siebie
[03:09.31] Co doświadczenie wkładamy na siebie kolejną warstwę maskę
[03:13.32] Tarczę plaster nie da się być przecież dzieckiem zawsze
[03:16.80] Mam rację uciekamy od tego co w nas naturalne szczere
[03:20.30] Łamani fałszem krytykanctwem nawet własnym sumieniem
[03:24.30] Strusi łeb chowamy w ziemi pseudo bezpieczni kopiemy pod sobą dołki
[03:28.05] W obliczu śmierci i tak będziemy bezbronni jak noworodki
[03:33.07] Nieważne jaki bój toczymy ze światem
[03:35.56] Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek
[03:39.55] Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek
[03:43.05] Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek
[03:46.80] Nieważne jaki bój toczymy ze światem
[03:50.55] Nieważne ile zbrój wkładamy przy tym i masek
[03:55.05] Jakimi tu czyni nas każda z ról i przypiętych łatek
[03:58.06] Będziemy zawsze dziećmi naszych ojców i matek
