Taco Hemingway - Nostalgia (prod. Rumak)
[00:25.22] Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi, ej, ej
[00:30.99] Nostalgia
[00:33.98] Kiedy luty zmienia się w lipiec, nie dam rady się przed nią kryć, wiem, wiem
[00:40.47] Nostalgia
[00:43.23] W sierpniu wnętrze auta jak piekło, w głowie ciągle lat mam dwadzieścia
[00:47.71] Chociaż jestem już przed trzydziestką, ciągle zbawić chcę cały wszechświat
[00:52.23] Gdy się pierwszy raz czułem męsko zapragnąłem nigdy już nie spać
[00:56.72] Bo to strata czasu, ej
[01:01.48] Białe wino kupione w Tesco, pierwsze miejsce na jakiś testach
[01:06.01] Ulicami niosłem się lekko, krzyki Krakowskiego Przedmieścia
[01:10.48] Uciekałem przed Strażą Miejską i nie bałem się, bowiem ten strach
[01:15.25] To strata czasu, ej
[01:17.98] Ej
[01:19.49] Miałem parę dziewczyn na ulicy Koziej
[01:21.48] Czasem idzie dosyć gładko, czasem idzie gorzej
[01:23.98] Gdy młodzieńcza zazdrość staje mi na drodze
[01:26.47] “Jak ona podoba ci się no to idź się ożeń”
[01:28.72] To był chyba rok 2009
[01:30.98] Może jednak później, tak do końca nie wiem
[01:33.02] Nie wiem skąd ten smutek, znów mnie dopadł czerwiec
[01:35.48] Ja na słońcu blednę, chowam się na mieście
[01:37.72] Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi, ej, ej
[01:44.51] Nostalgia
[01:47.23] Kiedy luty zmienia się w lipiec, nie dam rady się przed nią kryć, wiem, wiem
[01:53.47] Nostalgia
[01:56.22] W dzień odsypiam nocne zabawy, szczerze mówiąc wciąż mam ten nawyk
[02:00.73] Zapraszałem ją do mieszkania, kątem oka widzę jej stanik
[02:05.47] A rok później mamy się za nic, na wieszaku ciągle jej szalik
[02:10.00] Co za strata czasu...Ej
[02:14.48] Ciągle czekam aż wpłynie pensja, którą wydam pewnie na bzdurę
[02:19.00] Ziomek mi powiedział, że mam potencjał, który najprawdopodobniej zmarnuję
[02:23.23] Nie potrafię dokończyć “Mięsa”, to pisanie chyba mi nie w smak
[02:28.22] Co za strata czasu…Ej
[02:32.72] Przeminęły lata, ja z tym samym składem
[02:34.71] Chociaż trochę z nas wychodzą małe chamy latem
[02:36.98] Półtora dekady temu miałem “Damy Radę” (gdzie?)
[02:39.23] Na CD. Dzisiaj lecę takim samym śladem (takim samym śladem)
[02:41.99] Teraz każda małe wada nagrywana w HD
[02:43.73] Bogu dzięki nasze gafy przeminęły z wiatrem
[02:45.96] Dzisiaj zawsze się uśmiecham, gdy na błędy patrzę
[02:48.51] Z perspektywy czasu wszystkie raczej niezbyt ważne (wszystkie chyba niezbyt ważne)
[02:53.47] (Disco, disco, dziś nie wyszło
[02:57.47] Czysta, disco, moja bliska przyszłość
[03:02.23] Czysta, disco, dziś nie wyszło
[03:06.98] Czysta, disco, wszędzie, wszyscy, wszystko)
[03:09.99] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:12.23] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:14.73] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:16.76] Moja bliska przyszłość, ej
[03:19.24] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:21.47] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:23.73] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:25.98] Wszędzie, wszyscy, wszystko, ej
[03:28.23] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:30.72] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:32.73] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:35.24] Moja bliska przyszłość, ej (moja bardzo bliska przyszłość)
[03:38.23] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:39.49] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:41.98] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:44.23] Wszędzie, wszyscy, wszystko
