Taco Hemingway - Nostalgia
[00:20.01] Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi
[00:26.56] Nostalgia
[00:29.07] Kiedy luty zmienia się w lipiec, nie dam rady się przed nią kryć. Wiem, wiem
[00:35.59] Nostalgia
[00:38.35] W sierpniu wnętrze auta jak piekło, w głowie ciągle lat mam dwadzieścia
[00:42.86] Chociaż jestem już przed trzydziestką, ciągle zbawić chcę cały wszechświat
[00:47.37] Gdy się pierwszy raz czułem męsko zapragnąłem nigdy już nie spać
[00:51.88] Bo to strata czasu
[00:56.39] Białe wino kupione w Tesco, pierwsze miejsce na jakichś testach
[01:01.15] Ulicami niosłem się lekko, krzyki Krakowskiego Przedmieścia
[01:05.66] Uciekałem przed Strażą Miejską i nie bałem się, bowiem ten strach
[01:10.67] To strata czasu
[01:14.69] Miałem parę dziewczyn na ulicy Koziej
[01:16.95] Czasem idzie dosyć gładko, czasem idzie gorzej
[01:18.95] Gdy młodzieńcza zazdrość staje mi na drodze
[01:21.21] “Jak ona podoba ci się no to idź się ożeń”
[01:23.97] To był chyba rok 2009
[01:25.98] Może jednak później, tak do końca nie wiem
[01:28.23] Nie wiem skąd ten smutek, znów mnie dopadł czerwiec
[01:30.49] Ja na słońcu blednę, chowam się na mieście
[01:33.25] Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi
[01:42.53] Kiedy luty zmienia się w lipiec, nie dam rady się przed nią kryć. Wiem, wiem
[01:49.04] Nostalgia
[01:51.45] W dzień odsypiam nocne zabawy, szczerze mówiąc wciąż mam ten nawyk
[01:56.21] Zapraszałem ją do mieszkania, kątem oka widzę jej stanik
[02:00.73] A rok później mamy się za nic, na wieszaku ciągle jej szalik
[02:05.26] Co za strata czasu…
[02:09.71] Ciągle czekam aż wpłynie pensja, którą wydam pewnie na bzdurę
[02:14.42] Ziomek mi powiedział, że mam potencjał, który najprawdopodobniej zmarnuje
[02:18.82] Nie potrafię dokończyć “Mięsa”, to pisanie chyba mi nie w smak
[02:23.44] Co za strata czasu…
[02:27.95] Przeminęły lata, ja z tym samym składem
[02:30.21] Chociaż trochę z nas wychodzą małe chamy latem
[02:32.47] Półtora dekady temu miałem “Damy Radę”
[02:34.47] Na CD. Dzisiaj lecę takim samym śladem
[02:36.98] Teraz każda małe wada nagrywana w HD
[02:39.25] Bogu dzięki nasze gafy przeminęły z wiatrem
[02:41.50] Dzisiaj zawsze się uśmiecham, gdy na błędy patrzę
[02:43.51] Z perspektywy czasu wszystkie raczej niezbyt ważne
[03:05.07] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:07.59] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:09.84] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:12.11] Moja bliska przyszłość
[03:14.11] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:16.63] Miałem pisać, dziś nie wyszło
[03:18.89] Bistro, Wisła, czysta, disco
[03:21.22] Wszędzie, wszyscy, wszystko
