Lrc Player

LSO- Apexy

Unknown artist
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:07.55] Chcecie kurwa prawdy, czy tylko dobrej jazdy? Kumacie moje teksty, czy macie w bani festyn? Ej ludzie, kobiety, dziwki i lumpeksy Nie wrzucam słów na bity tak jak setki w Apexy Mam coś na rozrusznik, ziomek dawaj, skunem dmuchnij Mam coś dla mych wrogów, oni wiedzą – wyjście z kuchni Ej, wy, co za plecami obrabiacie rondo Wiecie, w taki sposób możecie tylko mi obciągnąć Przyjaciele na jednej dłoni A co, mam jak frajer chodzić? Nie wiedzieć sam, co pierdolić? Ziomków na prawdę, mam las tych rąk Ten krąg wciąż się zmniejsza, bo prawda jest śmielsza Serce pod kluczem mami wciąż, jestem uczeń Ja i ona? Niedoskonali, mamy dość nauczek Nie wątpię w tych, którzy chcą coś wziąć Nie wątpię w tych, którzy poszli pod prąd Jedni mają to co chcieli, inni to, czego nie chcą A jeszcze inni nie mają, a mieli wierząc festom Więc daję siana testom, myślę: „chuj z pewną resztą” I na zawsze mam w pamięci, że to nie ja jestem nie stąd Ja, reprezentant siebie własny, mam ten kastet CMAZ – ciśnienie mam aż zasnę Nie spocznę, nie zgasnę, dopóki nie będzie jasne Dopóty kurwa w dissach będę brał cię na buty