Lrc Player

TACONAFIDE - Kryptowaluty

Unknown artist
[04:17.26]·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[01:58.31] Refren x2: Quebonafide & Taco Hemingway]

[01:59.80] Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy

[02:01.55] U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty

[02:02.30] Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online

[02:02.80] Pod materacem trzymam Bitcoina

[02:03.81] Pieniądz długi jak Manute

[02:04.05] Stawiam kroki duże, bo nie chadzam skrótem

[02:06.80] Każdy nowy projekt robi awanturę

[02:07.33] Temu bezdomnemu dam na bochen, temu dam na wódę

[02:08.55] Bo nie oceniam nikogo i nie lubię być oceniany

[02:09.05] Ziomki z Interii pisały recenzję, nim album do końca został wysłuchany

[02:09.79] Nigdy nie robię niczego dla like'ów, jedynie dla hajsu, spokoju i mamy

[02:12.30] Tylko że nie chcę się znaleźć pod ścianą i rzucić muzykę, bo robię reklamy

[02:12.80] Ona mnie pyta o moje klimaty, mówię jej prawdę - Gombrowicz i trapy

[02:13.30] Szama i trochę footballu poza tym, spokój, gdy wracam do domu po pracy

[02:14.30] Oni mnie męczą jak upał, nigdy nie wrócą do trendu jak żupan

[02:14.80] Fifi se idzie do celu po trupach. Pragnę wolnego weekendu jak Kuchar

[02:15.80] Trudne czasy nas nadeszły

[02:16.31] Ciągle spija krew ta banda kleszczy

[02:16.79] Wyrzuciłem ich z niesmakiem, jestem Magda Gessler

[02:17.81] Oni nawet nie są już przeszłością, to jest czas zaprzeszły

[02:20.05] Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy

[02:20.30] U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty

[02:20.55] Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online

[02:21.80] Pod materacem trzymam Bitcoina

[02:22.30] Nie chodzę na filmy Vegi, na imprezy w Sketchu

[02:22.80] Siedzę w loży Legii na kolegi meczu

[02:23.06] Który we mnie wierzył, jak nosiłem baggy

[02:23.30] Dziś zakładam sobie nowy Ralph do dresów, albo Tiro

[02:24.56] Mam na wszystko czas, tylko nie miłość

[02:25.05] Chyba to ją tak unicestwiło

[02:25.55] Ale kocham cię, żeby nie było

[02:25.79] Nowy Larry Flynt, a nie Hugh Hefner

[02:26.31] Chciałem walczyć z tym, ale bezskutecznie

[02:26.84] Moje myśli są brzydkie

[02:27.05] Zrobię z ciebie celebrytkę w tydzień, moje myśli są szpetne

[02:29.30] Nocą ruszam szukać zła jak Batman

[02:29.55] Jutro znowu będę jak Mahatma

[02:30.05] Sam się zastawiam, ile lat mam

[02:30.59] Tylko dwa nastroje, dwa nastroje

[02:31.05] Zaraz czymś się uspokoję, masa wirtualnych monet

[02:32.31] Kawa, Xanax a na koniec znowu łapię paranoje

[02:32.55] Znowu trzęsę, znowu klubem (Znowu pensje, znowu grube)

[02:33.30] Znowu backstage, znowu weksle (Co ci jest Que, znowu smutek?)

[02:35.07] Pytasz, jaki jest ten drugi nastrój

[02:35.56] Nawet nie chcę patrzeć w oczy miastu

[02:36.07] Zastój, od miesiąca nie widziałem blasku, zbastuj

[02:37.30] Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy

[02:37.80] U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty

[02:38.30] Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online

[02:38.55] Pod materacem trzymam Bitcoina

[02:40.05] Kryptowaluty od Kotojelenia

[02:40.30] Mamo nie będę głodował, już o to się nie martw

[02:41.56] Wstaję w sobotę o świcie, nie piłem i pytam się po co ten melanż

[02:41.79] O dziewiętnastej otwieram se bordo, bo nocą się zmieniam

[02:42.80] Chcieli hajs niszczyć no i hajs wydać

[02:43.57] Wolę hajs liczyć, wolę hajs trzymać

[02:44.07] Jeżdżę jedną furą, nie chcę was ścigać

[02:44.55] Kiedyś będzie urlop, teraz czas tyrać

[02:44.55] Będę pił kawę, będę jadł bekon

[02:46.05] Będę żył w chacie w stylu Art déco

[02:46.56] Wielki kwadrat mc, a ty nadal Fredo

[02:47.05] Będę śmiał się kiedy przyjdzie armagedon

[02:47.58] W mózgu spokój, w duszy harce

[02:51.32] Trzymam te banknoty, by je upchnąć w klatce

[02:54.06] Kiedyś pieniądz mi uciekał, dzisiaj żmudnie walczę

[02:54.55] By nie skończył się niespodziewanie niby tusz w drukarce

[02:56.05] ♪