Meow
[00:21.14] Znowu miałem żyć ale znowu umieram i nie wiem co się dzieje ze mną
[00:25.78] Ona leży zapatrzona w iPhone'a i wbija szpony w moje plecy drugą ręką
[00:30.79] Moi ludzie dolewają do coli setki wódki, bo ciągle tu za nimi węszą
[00:34.43] Mam najwięcej pieniędzy w moim życiu, a i tak boje się co będzie za miesiąc
[00:39.06] Bo gubię te pieniądze jak Wi-Fi
[00:40.57] Czemu Prada się rozbiera u diabła
[00:43.32] Ty nie pytaj mnie o hasła do kont
[00:46.31] Może wyjedziemy z miasta na rok
[00:47.96] Potrzebuje tylko trochę zrozumienia, braku stresu
[00:50.21] Twoich ust, twojej cipki, argumentów
[00:53.20] Dlaczego jestem zły, zły, zły
[00:54.60] Mała uwierz byłym gorszy gdyby tylko nie ty, jajajaja
[00:58.51] Mam już dosyć nielojalnych sztuk i tego że mój braciak tyra za dwóch
[01:04.00] Wiem, że bywam niepoważny w chuj, ale nie chce tej wódy wylać na bruk
[01:08.13] Kiedyś GG oznaczało Gadu-Gadu, dzisiaj wszyscy w Gucci ale bez wyrazu
[01:12.39] Ja ze składem znowu siadam do obiadu i nie mówię "podaj" tylko "proszę panią" jaja
[01:18.05] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[01:23.30] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, muszę je przerobić na miał
[01:28.54] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, muszę je pogonić jak miał
[01:33.94] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, nie dam się zniewolić na bank
[01:46.83] Niektórzy mi próbowali wmówić żebym nie próbował łapać, bo i tak tego nie będę miał
[01:51.99] Pamiętam jak dali buty z Pumy mi na pracownicze, tego lata nie było mnie jeszcze stać
[01:55.99] Chciałem na wakacje tak jak goofie, teraz tam spakuje buty te co nie było mnie wcześniej stać
[02:01.49] Pospłacałem kurwa wszystkie długi, to się mogę poczuć suchy, może chciałbyś bym ci w credo dał?
[02:05.89] Jak teraz u mnie jest all right, to każda bea'y węszy szmal (ghh)
[02:10.38] Nie zobaczysz ni łez, nigdy żal, choć w oczach strata jest, serce głaz
[02:14.64] Jest coś czego na zdjęciach, nie mój ból, demon mi myśli wkręca w łeb tu gwóźdź
[02:20.89] Żyjesz dla publiki, chcą chleba i igrzysk, choć czasem wymaga to zejścia z nóg
[02:27.13] A ja pragnę kochać ten brud jeszcze bardziej
[02:29.54] Gdy znów dojeżdżamy gdzieś w pół do dwunastej, gdy wejdę na scenę ty pewnie już zaśniesz, jejeje
[02:36.78] Wiem mała, że tam jesteś i nie jest mi łatwiej, chciałem coś na receptę, ale wolę trawkę
[02:41.41] Ale wolę trawkę, ale wolę trawkę, Ty wstaniesz, ja zasnę
[02:45.80] Ciągle czuje się zmęczony, nie mogę się położyć, nie umiem spać
[02:51.30] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, muszę je przerobić na miał
[02:56.05] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, muszę je pogonić jak miał
[03:01.04] Nie wiem czego chcą ode mnie demony, nie dam się zniewolić na bank
