Lrc Player

Opał Homar

Unknown artist
[03:14.04]·Synced by Guest·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:01.01] Zaplątałem się w

[00:02.01] Swoje własne macki

[00:04.01] Nie słuchałem rad

[00:05.01] Swojej własnej matki

[00:07.26] Wszędzie gdzie nie pójdę

[00:09.01] Palą tylko blanty

[00:11.77] Nie no stary, ja nawet

[00:12.76] Tego nie mogę rozczytać.

[00:14.51] Pokój to lokum, spoglądam

[00:16.01] Na ścianę jak niedojebany

[00:17.01] Tak artystycznie opada

[00:18.51] Z nich tynk, ja odpadam z nim

[00:19.76] Odpierdala mi, hej hej

[00:21.76] Tu cisza tam spokój, a

[00:23.02] W środku głos mami

[00:23.76] Bo demony głaszczą

[00:24.76] Po plecach włosami

[00:25.76] Czasami siada mi siada mi

[00:27.01] Czasami podążam

[00:28.26] Śladami z myślami

[00:29.01] A czasem te pizdy wbijają

[00:30.01] Mi igły na wylot

[00:31.26] Gdzieś między żebrami

[00:32.28] A czasem te rany to

[00:33.01] Goją się tylko po to żeby znów

[00:35.01] Się zapalić i zacząć krwawić

[00:36.76] A może tak jebać to

[00:38.03] Co czasem wziąć wypłatę

[00:39.01] I przy blancie z bratem

[00:40.26] Dać zwyczajnie znów

[00:41.51] Się zająć rapem

[00:42.26] Później wytłumaczę tacie

[00:43.26] Że to nie są dopalacze

[00:44.01] Gdyby miało nie być jutra

[00:45.76] Kupię czterdziestkę i piątkę

[00:47.51] By najebać się, a potem

[00:49.02] To przy blancie tak

[00:50.53] Się cieszyć końcem

[00:51.51] Później zadzwonię do Ciebie

[00:53.01] Jakoś chwila po dziesiątej

[00:55.03] I wyłączając emocje

[00:56.76] Przewinę wcześniejszą zwrotkę.

[00:59.01] Zaplątałem się w

[01:00.51] Swoje własne macki

[01:02.76] Nie słuchałem rad

[01:04.27] Swojej własnej matki

[01:06.26] Wszędzie gdzie nie pójdę

[01:07.51] Palą tylko blanty

[01:10.01] Nie mogę rozczytać

[01:11.51] Swojej własnej kartki

[01:13.76] Zaplątałem się w

[01:15.51] Swoje własne macki

[01:17.52] Nie słuchałem rad

[01:19.01] Swojej własnej matki

[01:21.26] Wszędzie gdzie nie pójdę

[01:22.76] Palą tylko blanty

[01:25.01] Nie mogę rozczytać

[01:26.51] Swojej własnej kartki.

[01:28.51] Byłem u pani psycholog w

[01:30.26] Chorzowie na Omankowskiej

[01:32.01] Chłopcze skoro tak Ci trudno

[01:34.01] Może napisz o tym zwrotkę

[01:35.87] Gdybym wcześniej wiedział

[01:37.29] Może że to będzie takie proste

[01:39.26] To nie mówiłbym o sobie

[01:41.26] Osobie tak dla mnie obcej

[01:43.01] Świetna rada Doktor Złotko

[01:44.51] To już puenta tej wizyty

[01:46.52] Gdybym tak się zamknął w sobie

[01:48.54] Oni nie otworzą płyty

[01:50.27] Może postaw mi diagnozę

[01:51.51] Albo wystaw jakieś tabsy

[01:53.77] Czuję piszę, piszę, czuję

[01:55.51] Kończę płytę, a rezultat marny

[01:57.77] Nie boję się swoich łez

[01:59.51] Bo to kac dla smutku

[02:01.26] Nie boję się mówić raper

[02:03.02] Choć to stawia mnie

[02:04.26] Wśród głupków

[02:05.26] Nie boję się, chociaż czasem

[02:06.76] Strach zabrania mi rozmyślać

[02:08.76] Patrzę tym demonom w oczy

[02:10.54] Mawet jak ich mają kilka

[02:12.26] Więc przechodzę swoje życie

[02:14.01] Jak te walki w Mortal Kombat

[02:16.01] I ciągle się zastanawiam

[02:17.51] Jaki problem tu

[02:18.76] Mnie jutro spotka

[02:20.01] I ta klątwa wciąż wypycha

[02:22.02] Strumień krwi przez nozdrza

[02:23.26] Musiałem wcisnąć ten wers

[02:25.02] Przez metkę horrorcore'owca, ej

[02:28.01] Zaplątałem się

[02:29.26] W swoje własne macki

[02:31.26] Nie słuchałem rad

[02:32.80] Swojej własnej matki

[02:35.27] Wszędzie gdzie nie pójdę

[02:36.52] Palą tylko blanty

[02:39.05] Nie mogę rozczytać

[02:40.27] Swojej własnej kartki

[02:42.51] Zaplątałem się w

[02:44.26] Swoje własne macki

[02:46.26] Nie słuchałem rad

[02:47.81] Swojej własnej matki

[02:49.76] Wszędzie gdzie nie pójdę

[02:51.26] Palą tylko blanty

[02:53.26] Nie mogę rozczytać

[02:54.76] Swojej własnej kartki.

[02:56.76] Gdyby miało nie być jutra

[02:58.51] Kupię czterdziestkę i piątkę

[03:00.26] Lecz ten syf zostanie w kącie

[03:01.76] Trzeźwy chce pożegnać słońce

[03:04.01] Później zadzwonię do Ciebie

[03:05.80] Jakoś chwila po dziesiątej

[03:07.76] Abonent jest niedostępny

[03:09.51] No a może to i dobrze.