CAŁUJ FINGIEL
[00:12.17] Weź tam lepiej ściśnij, pewny siebie młokosie
[00:14.92] Bo ulica cię rozliczy, jeszcze raz zagraj na nosie
[00:18.42] Długo się goją blizny jak rana po brudnej kosie
[00:21.42] Wiesz, że kara się należy, wiem co mówię, nie przeproszę
[00:24.67] Jak DIIL Gang i Dixy, ja się nie bawie w dissy
[00:28.17] Sznurujemy kicksy, na rany lejemy whiskey
[00:30.92] Na pokoju byłeś cichy, wiem, że w duszy nas szanujesz, kumam
[00:34.43] Pod naporem wiksy czasem nie kontrolujesz, kwita
[00:38.17] Ej Pogba, wyhoduj flow, a nie dredy
[00:40.67] Po chuj palisz flora, bo z domu nie jesteś biedny
[00:43.92] Wracaj do gierki, charyzmy tu nie kupisz
[00:46.42] Nigdy nie będziesz raperem, nawet w tonie ciuchów Gucci
[00:50.17] Ładna cyrkonia, chodź, pokażę ci diamenty
[00:52.92] Nawet pół karata w tekstach, za to cała masa śmieci
[00:56.42] Ponapinaj się dla dzieci, kup nowego Mercedesa
[00:59.05] Ale nie wjeżdżaj na bloki, bo ci szybko skroją plecak
[01:02.80] Nie o byle gównie nawijałeś na Slamie
[01:06.05] Teraz chuj wie o co chodzi, można cię pomylić z pawiem
[01:08.95] Gdy hipsterka cię hype'uje, zapewne czujesz się kotem
[01:12.45] Miał być polski Badass, wyszedł Harry Potter
[01:15.69] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[01:18.44] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[01:21.70] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[01:24.95] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[01:28.44] Dzieciaki nie kumają kim Tupac, ani Biggie
[01:31.19] Coraz mniej hetero, ustawiają się po stringi
[01:34.44] Naucz się dryblować jak się pchasz do mojej ligi
[01:37.45] Sądzisz, że urosłeś? Weź się zawijaj, Gigi
[01:40.45] Pseudoartyści myślą tylko o kasie
[01:43.44] Kiedyś mieli cenne myśli, dziś podróbę Versace
[01:46.69] Nie ma we mnie nienawiści, żeby to było jasne
[01:49.94] Dedykuję te linijki przereklamowanej kaście
[01:53.45] Tylko portfel, każdy chce gruby portfel
[01:56.44] Nikt nie chce słyszeć prawdy, piszą baśnie jak Tolkien
[01:59.45] Długo siedziałem cicho, ale mi to wyszło bokiem
[02:02.45] Możecie się na mnie rzucać, ja i tak wam nie odpowiem
[02:06.20] Trzeba by nagrać album o tych, co mnie drażnią
[02:09.20] To niewinne przytyki, nawet się nie wczuwam w hardkor
[02:12.20] Sami się prosili, piszę pod wpływem chwili
[02:15.20] Każdy z nas to hipokryta, ja też nie jestem bez winy
[02:18.70] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[02:21.95] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[02:25.19] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[02:28.20] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[02:31.45] 20 lat na scenie, a nie byłem w CGM'ie
[02:33.69] Znów odbieram wyróżnienia, a traktują jak podziemie
[02:37.09] Mogę liczyć na recesję, a nie rzetelną recenzję
[02:40.35] Bo za hype ja nie płacę jak kurwie po marnym seksie
[02:43.85] Dwa typy raperów, tych pierwszych kocha wiara
[02:46.59] Ja należę do tej grupy - na koncertach rozpierdalam
[02:50.09] Pełne po brzegi kluby, psychofani, płaczą groupies
[02:53.09] Ludzi miłości nie kupisz jak tych redaktorów z dupy
[02:56.59] Drudzy na portalach, kocha ich całe gremium
[02:59.34] Chuj, że lecą na oparach, marne ochłapy z koncertów
[03:02.34] Liżą dupy na balach przy wzajemnej adoracji
[03:05.48] To im zapewnia gwarant nieprawdziwej supremacji
[03:09.23] Jeszcze ci trzeci, ci co mają to wszystko
[03:12.23] Na jednej ręce liczę, to niecodziennie zjawisko
[03:15.23] Życzę im jak najlepiej, nawet niech zgarną wszystko
[03:18.24] Mi dobrze tu gdzie jestem, z nielicznymi jestem blisko
[03:21.98] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[03:25.24] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[03:27.98] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
[03:31.23] Całuj fingiel, całuj fingiel, całuj fingiel
