Kizo - DISCOPOLO (prod. BeMelo & Gory)-[AudioTrimmer.com]
[00:03.16] Mało sypiam, w pracy tytan
[00:04.22] Czy posypać, zawsze ktoś zapyta
[00:05.82] Doborowa ekipa, to moja świta
[00:07.68] A w konfidentów pała jest wbita
[00:10.35] Na zawsze, tutaj się skacze
[00:11.42] Tutaj się klaszcze
[00:12.22] Bawię się po tym jak było strasznie
[00:14.09] Chodzę na terapię po marsie
[00:15.94] Było chujowo, nerwowo
[00:17.01] Czyli standardowo
[00:18.07] Ten ogień gasiłem paliwem
[00:19.39] Nie wodą, a znam
[00:20.19] Komendanta straży pożarnej
[00:22.32] Moi ludzie zawsze pomogą
[00:23.91] Stoję z wódą na środku osiedla
[00:25.50] Do ostatniego kubeczka
[00:27.09] Wasza opinia często jest błędna
[00:28.69] Bo Kizo to zwykła mordeczka
[00:30.82] Mój zawód to biznes
[00:32.15] Zagram koncert, zrobię sto sztuk
[00:33.47] Każda będzie z zyskiem
[00:34.52] Ktoś podjedzie, a ty z suchym
[00:36.14] Pyskiem w biedzie
[00:36.94] Nie licz na dobrą rozrywkę
[00:38.27] Masz prawdziwеgo artystę (co?)
[00:39.86] Noszę bliznę, nosze rolexy
[00:41.71] Ona nosi bieliznę, w kolorzе tussy
[00:43.85] Więc wyliżę jej pizdę
[00:45.44] Ona się trochę poddusi i
[00:46.75] Pierdolniemy se tussy
[00:48.09] Jest romantycznie
[00:48.87] Dlatego nikt się nie kłóci
[00:50.21] Smacznej kawusi, od
[00:51.02] Rana siedzimy w jacuzzi.
[00:52.60] Ja mogę być królem disco
[00:53.94] A ty zawsze będziesz pizdą
[00:55.54] Hotel Bristol w Berlinie
[00:57.39] Mój człowiek w kominie
[00:59.27] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[01:01.13] Pokolenie deski w końcu wyginie
[01:02.71] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak
[01:04.85] Się odpalę po drinie
[01:06.46] Ja mogę być królem disco
[01:08.33] A ty zawsze będziesz pizdą
[01:09.67] Hotel Bristol w Berlinie
[01:11.79] Mój człowiek w kominie
[01:13.37] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[01:15.25] Pokolenie deski w końcu wyginie
[01:17.12] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak
[01:18.99] Się odpalę po drinie.
[01:20.78] Pomarańczowa satyna (uuu)
[01:22.65] Czterystukonna maszyna
[01:24.30] Kaprysów mam od skurwysyna
[01:25.71] Nie żyję jak raper, tylko gwiazda kina
[01:27.80] Ja może i straciłem głowę (aha)
[01:29.64] Pozdrawiam wszystkie teściowe (aha)
[01:31.50] Te dziewczyny są takie zdrowe
[01:32.83] Chciałbym przeżyć z nimi
[01:33.61] Dłużej niż dobę
[01:35.22] Sami specjaliści od muzyki
[01:36.82] Handlu i kalisteniki
[01:38.15] Robimy wyniki, więc robią się pliki
[01:39.76] W tym nigdy nie będziesz
[01:40.55] Miał specjalistyki (nie, nie, nie)
[01:42.43] Z idiotami nie gadam,
[01:42.94] Więc siedzę cicho
[01:44.02] Też powinieneś jak
[01:44.54] Chcesz być bandytą
[01:45.61] Nie jeden tu słodził jak ksylitol
[01:47.21] Potem każdy interes się kończył lipą
[01:49.06] Markowe polo, słucham disco
[01:50.91] Nie łącz tego, bo nie leży to blisko
[01:52.79] Wychowany w innym świecie
[01:54.11] Dziwko niż ty, nie
[01:55.16] Uwłaczając dziwkom
[01:55.97] Nim się przyjebiesz do
[01:56.78] Naszych milionów (co?)
[01:57.86] Zmień dietę własnego portfela
[01:59.46] Za pomocą jednego telefonu
[02:00.79] Wykręcamy grube zera
[02:03.22] I z moimi braćmi pojedziemy
[02:04.02] Do Marbelli to przejebać
[02:05.09] Zawsze można zacząć od zera
[02:06.70] Nie licz na moją atencję, skoro
[02:07.77] Mam cię za frajera
[02:08.83] Nigdy nie stracę tytułu rapera
[02:10.43] Jebać konkurencję, jedzie
[02:11.76] Nabita Panamera po kolejną
[02:13.61] Pensję (porsche) A (a)
[02:15.47] Dlatego nie muszę nawijać już więcej.
[02:17.86] Ja mogę być królem disco...
[02:19.98] A ty zawsze będziesz pizdą
[02:21.85] Hotel Bristol w Berlinie
[02:23.72] Mój człowiek w kominie
[02:25.56] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[02:27.14] Pokolenie deski w końcu wyginie
[02:29.02] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak
[02:30.94] Się odpalę po drinie
[02:32.54] Ja mogę być królem disco
[02:34.42] A ty zawsze będziesz pizdą
[02:35.75] Hotel Bristol w Berlinie
[02:37.86] Mój człowiek w kominie
[02:39.72] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[02:41.60] Pokolenie deski w końcu wyginie
[02:43.20] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się
[02:45.32] Odpalę po drinie.
