Lrc Player

Bossman

Unknown artist
[04:47.01]·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:02.89] Hej żeglujże żeglarzu, całą nockę po morzu

[00:09.78] Hej żeglujże całą nockę po morzu

[00:15.03] Jakże ja mam żeglować, gdy na świecie ciemna noc

[00:21.91] Żeglarzu hej, żeglarzu hej

[00:28.17] Hej żeglujże żeglarzu, całą nockę po morzu

[00:34.56] Hej żeglujże całą nockę po morzu

[00:40.31] Wypływam na morze jak Barbarossa

[00:42.82] Słyszysz krzyki na łajbie to wiesz kto głos ma

[00:45.23] Złapie resztę za gardziel, robię to od tak

[00:47.72] (Oooh) Robię to od tak

[00:50.47] Nie jestem hiphopowcem i nie czuję się

[00:52.22] Zapijam szluga browcem, wątrobę wódą katuję też

[00:54.97] Mam wiele pomysłów na życie - realizacja marnie

[00:57.47] Nie słucham nigdy cudzych słów

[00:59.22] W cudzysłów biorę te rapgre

[01:00.36] I gram ej, mam fanbase to fajnie

[01:02.35] Na pannę nie liczę jak dzielę z kimś życie

[01:05.10] To mnożę kieliszek potem, albo dodaje pas do pasa

[01:08.24] Skończyłem z tym na lusterku, już nie mam adidasa (Damn)

[01:11.25] I nie chce widzieć znów go wolę posiedzieć z lufką

[01:13.64] Nie chce panien na krótko, już trochę wbijam chuj w to

[01:16.39] Bo ile będę czytał w głupich sms-ach od tej suki, że chce seks

[01:19.64] A, może wpadnę znów i puknę ją

[01:21.64] Zbyt wiele wkurwień bo czuję się wciąż jak puste szkło

[01:24.14] Potem witam się z lustrem joł i pytam co to jest za gość

[01:27.14] Kolejne perspektywy w morzu potrzeb pływam statkiem

[01:29.53] Pełne skili, chcą czegoś nowego to mnie dobrze widać

[01:32.18] Reto nowy bossman na tej łajbie

[01:34.43] Kiedy wchodzę wtedy nieźle buja wychodzę to szajs jest

[01:36.92] Chcecie grubej ryby ja nie widzę na to szans

[01:39.68] Ty brałyby w sumie gdyby nie wokół śmierdzące majtki

[01:42.43] (Goddamn, oh), co się patrzysz gram szanty

[01:45.07] Po co mi wasze panny? Na deski, do łajby? (Goddamn, oh)

[01:48.58] Gramy pancze w panczlajny

[01:50.32] Rozpierdol, za mało już dla mnie klepać szesnastki

[01:53.57] W 95` tu przyszedłem, czyli w czasach, gdy twój idol zmienił progres na regres

[01:58.07] I kurwa ciągle tak wszędzie bo klepię forse na fejmie

[02:00.83] Jam Reto skończe to szczęście i więcej tu tak nie będzie (Oh, what? what? what?)

[02:06.82] Wypływam na morze jak Barbarossa

[02:09.07] Słyszysz krzyki na łajbie to wiesz kto głos ma

[02:12.07] Złapie resztę za gardziel, zrobię to od tak

[02:14.57] (Oooh) Skurwysynu mów mi bossman

[02:17.32] Wypływam na morze jak Barbarossa

[02:20.07] Słyszysz krzyki na łajbie to wiesz kto głos ma

[02:22.47] Złapie resztę za gardziel, zrobię to od tak

[02:25.50] (Oooh) Skurwysynu mów mi bossman

[02:27.39] Mogę pieprzyć jak gram i że mam to co jest darem

[02:29.64] Moje wersy jak panny, kładą mi się tu same

[02:32.39] I zawsze te najlepsze, rozłożysz nogi to pojmij

[02:34.89] Pokazujesz mi kim jestem układając w znak victorii je

[02:38.15] Reto zjada bo zgłodniał, dość głodówki tej

[02:40.30] Na youtube zaglądam jak do lodówki pełnej po brzeg

[02:42.80] Przyda się gotówki też ciut

[02:44.30] Nie czekam na teściów

[02:45.80] Związek jest jak narkotyk, ja czysty od miechów sześciu

[02:48.56] Niszczy

[02:49.20] A jak skończysz z tym to tęsknisz

[02:50.69] Chcesz znowu, ale boisz się kroków i patrzysz przez łzy

[02:53.70] Wszedłem w te grę jak rambo nikłą szansę masz

[02:55.94] Złapię te psy za gardło potem wyprowadzę w las (Beng, beng)

[02:59.19] Lubię wypić, pluję spirytusem na was

[03:01.09] By wyliczyć procentowo, który pierwszy się poskłada

[03:04.08] I dam wam ogień paradoksalnie bo ostro zatli

[03:06.58] Dzisiaj jak dziwki będziecie lapsy ciągnąć zapałki

[03:09.59] Odpalam szluga od szluga i puszczam z dymem

[03:12.08] Jak leje wóda, się wóda to puszcza z klinem

[03:14.59] Ona jak kredyt chłoniesz chętnie słyszysz stary stopój

[03:17.00] Zabije nas procentem jak podliczysz w skali roku

[03:19.75] Twoje skille jak pustki w Tokyo nie istnieją, bez szans

[03:22.49] Moje skille jak pustki w Tokyo - nie ma dla nich miejsca

[03:24.89] Kiedy płynę by zgubić ogon gubię bo to pestka

[03:27.89] Kiedy płynę by was zjadać ogon ginie w moich szczękach

[03:30.03] Co noc będziesz się trzymał tratwy blady niczym Jack

[03:32.52] Leżąc na niej stwierdzę, że nie ma miejsca na dwóch goodbye

[03:35.53] Mniej pozytywna wersja, nie będę po tobie płakał

[03:38.02] Patrząc jak tonie reszta odejdę i nie pomacham (oh)

[03:41.27] Wypływam na morze jak Barbarossa

[03:43.78] Słyszysz krzyki na łajbie to wiesz kto głos ma

[03:46.52] Złapie resztę za gardziel, zrobię to od tak

[03:49.17] (Oooh) Skurwysynu mów mi bossman

[03:52.43] Wypływam na morze jak Barbarossa

[03:54.07] Słyszysz krzyki na łajbie to wiesz kto głos ma

[03:57.06] Złapie resztę za gardziel, zrobię to od tak

[03:59.82] (Oooh) Skurwysynu mów mi bossman