Quebonafide ft. ReTo - Half dead (prod. High Tower)
[00:21.55] Dziś krzyczysz będę zawsze obok - ameno
[00:25.78] Jutro znowu siedzisz sam ze sobą - ameno
[00:28.54] Mam popierdolone zwidy widzę to czego nie widzisz
[00:33.52] Składam chude palce w krzyżyk moje - ameno
[00:36.79] Mój danse macabre
[00:40.28] Więc chodź do tańca, gdy krok to szansa i los nam gra
[00:43.77] Mam duszę starca nie umiem walca, na palcach half (dead)
[00:44.03] Na palcach half (dead), na palcach half (dead)
[01:09.77] Wkładam zblazowany moje Hypervenom
[01:11.79] Obok sztuka jak z reklamy Kinder Bueno
[01:13.77] Wszyscy coś mi pieprzą o miłości w kółko
[01:15.76] Ale gdzie nie spojrzę wszędzie widzę przemoc
[01:17.55] Znowu pisze w te noc, trzeci dzień rodeo
[01:19.52] Jeszcze wczoraj nagrywałem spięty demo
[01:21.77] Teraz leży pieniądz jak pod Erytreą
[01:23.78] Jestem epidemią z wizją dzieci emo (co?)
[01:26.28] Dzisiaj słyszysz będę zawsze obok - ameno
[01:29.52] Jutro znowu siedzisz sam ze sobą - ameno
[01:33.52] Mam popierdolone zwidy, widzę to, czego nie widzisz
[01:38.28] Składam chude palce w krzyżyk moje - ameno
[01:42.02] Jestem ledwie żywy, słońce, ledwie żywy
[01:43.77] Z miasta które nie ma żadnej perspektywy
[01:46.28] Tylko przejść przez kryzys, tylko ściepę w leasing
[01:48.29] Tylko dobra żona, choć brzydsza niż Weezy
[01:51.03] Weź to skończ albo zabij mnie
[01:52.52] Strzelają do mnie jak do Harambe
[01:54.26] Ile razy to bagno próbowało zabić mnie
[01:56.25] Chwila przyjemności, potem skurwysynu zaraz śmierć - ameno
[01:58.28] Dori me
[02:00.01] Interimo adapare dori me
[02:01.27] Ameno ameno lantire
[02:08.02] Lantiremo
[02:10.04] Dori me
[02:14.02] Mój danse macabre
[02:16.01] Więc chodź do tańca, gdy krok to szansa i los nam gra
[02:17.78] Mam duszę starca nie umiem walca, na palcach half (dead)
[02:23.79] Na palcach half (dead), na palcach half (dead)
[02:46.27] Ciągle spływają tylko winy, cierpię za swoje, reszta - to nie ja
[02:50.02] Doroślej bywając, tylko czy mi na dobre wyjdzie - to beznadzieja
[02:53.77] Ogarnia, kiedy swe myśli zbieram, to czas na sen, myślę, czyżby teraz
[02:56.04] Nie widzi mi się i łypię okiem, i liczę, czego móc się spodziewać
[03:02.27] Chcą mi wejść na łeb albo bym zdechł jak pies, a to mnie nie urządza
[03:06.03] Przelewam krew za krew, wymieniam wdech na wdech, telefon zdechł na łączach
[03:09.78] Takie miewam marzenia, ej, niektórzy myślą, że nie mam sumienia, ej
[03:13.77] Lecz skoro na lepsze się zmieniam, jak mniemam, jak włączyć mam serce, jak mniemam, że nie mam, ej
[03:18.02] Wierzę w to co widzę, ufam jedynie nagrobkom
[03:21.54] Jak ci na pierwsze wybierają lider, często na drugie ci dają samotność
[03:25.52] Jak jaram w furze, to opuszczam szybę, jak zjada smutek, to opuszczam głowę
[03:29.51] Nie raz się na niej miewało mieć lipę, choć niby na zdjęcia zerkając nie powiesz, co?
[03:34.55] Czy z połowy jestem martwy, gdy nie bolą głowy takich, jak ty? - mi urywa łeb
[03:38.02] Jestem chory czy normalny, ty wiesz, skoro tworzysz fakty, a ja mam ukrywać je?
[03:42.52] Słyszę więcej, czuję więcej, widzę więcej - i to trochę ciężkie dla mnie, odkąd wiem
[03:46.01] Bo mi kurwa pęka serce i to dzieje się codziennie, jakby chciało odciąć tlen
[03:49.77] Mój danse macabre
[03:52.27] Więc chodź do tańca, gdy krok to szansa i los nam gra
[03:55.52] Mam duszę starca nie umiem walca, na palcach half (dead)
[03:59.77] Na palcach half (dead), na palcach half (dead)
