QBIK - 4 Pory Roku
[00:07.25] 4 Pory Roku x2
[00:15.02] Kolejna wiosna, wszystko kwitnie
[00:16.49] Kolejna wiosna, wszystko w piździe
[00:18.49] Niektórzy ludzie topią marzannę
[00:20.49] Ja najebany topię się w wannie
[00:22.50] Dni będą długie, super jak miło
[00:24.24] Przestawię żołądek z wódki na piwo
[00:26.24] Lany poniedziałek jedyny jaki lubię
[00:27.75] Nie wiadro z wodą, a wiadro i wódę
[00:29.24] Więcej nie pije - Prima Aprilis
[00:31.49] Pójdę na siłkę - Prima Aprilis
[00:33.24] Nie zjem kebaba - Prima Aprilis
[00:35.23] Zarobię 100 koła i tu się zdziwisz
[00:37.49] Biorę koszyczek #Wielkanoc
[00:38.99] Bo w tym koszyczku #wielka moc
[00:41.01] Jaja, wędliny, piwo i setki
[00:42.99] Bo przed majówką trzeba poświecić
[00:45.00] W maju matury ,ja Ciebie proszę
[00:46.49] Chlałem i zdałem 40%
[00:48.51] Jaka majówka? Nic nie pamiętam
[00:49.99] Spałem, leżałem w dziwnych miejscach
[00:52.01] Przeleciało tak do czerwca
[00:54.01] Nadeszły wakacje, ożyły osiedla
[00:55.72] Gimby się krzywią pijąc drina
[00:57.99] Ja w ich wieku zerowałem wina
[00:59.75] I znowu się zaczyna, czuję ten letni klimat
[01:01.25] Zimny browarek w ręku, w powietrzu zapach grilla
[01:07.26] Długie letnie wieczory, wpierdalam się do wody
[01:11.22] Kiedy słoneczko grzeje, lecimy sobie w plener
[01:14.74] Raz do roku tylko takie akcje
[01:16.22] Bawię się na grubo, bo to są wakacje
[01:18.50] Melanż na działce, dupy, alko, tańce
[01:20.26] Qbik to Qbik się nie pierdoli z hajsem
[01:22.49] Piwko jeziorko, piwko jeziorko
[01:23.98] Zgony libacje, zgony libacje
[01:26.00] 4 nad ranem, 4 nad ranem
[01:27.99] Ja jeszcze walczę
[01:29.74] Wiosna, lato, jesień, zima
[01:31.50] Najebany wciąż jak świnia
[01:33.75] 4 różne pory roku, piję za dnia i o zmroku
[01:37.24] Gonię hajs i gonię sny, to mój pojebany styl
[01:41.28] Moje życie odjeb się, żyję sobie tak jak chce
[01:59.97] Końcówka lata lecimy na trip
[02:01.75] O Boże nad morzem wydaje swój kwit
[02:03.49] Kupuję kebaba, a miałem być fit
[02:05.24] Pijemy Balasia, na plaży jest chill
[02:07.25] Nadchodzi wrzesień, jebana jesień
[02:09.00] Smutna pogoda i pusta kieszeń
[02:11.24] Spadają liście, deszcz ciągle pada
[02:13.00] Pije sam w domu cóż tak się zdarza
[02:14.98] Dni takie szare, tęsknie za latem
[02:16.49] Ze smutku płacę, gdy widzę wypłatę
[02:18.25] Dzieci w Halloween zbierają cukierki
[02:20.24] Menele na kacu zbierają butelki
[02:21.99] Odpalam znicze ze smutną porą
[02:23.99] Wypijmy za tych co już nie mogą
[02:25.73] Wciąż monotonia te same dni
[02:28.01] Co weekend tak samo promili we krwi
[02:30.00] Za oknem śnieg, siedzimy w klubie
[02:31.76] Robię co lubię więc walę wódę
[02:33.26] Niedługo święta, zacieram recę
[02:35.25] Gruba Wigilia 2 kilo więcej
[02:36.99] Rodzinny melanż, słychać kolędy
[02:39.25] Mikołaj trzeźwy przyniósł prezenty
[02:41.49] Perfum, skarpetki to chyba proste
[02:42.99] Skoro są święta no to mam bombkę
[02:44.73] Znowu jebana zima dni ciemne no i krótkie
[02:48.77] Na dworze piździ grubo w barku lejemy wódkę
[02:52.50] Zimno jak na Syberii polej bo jestem trzeźwy
[02:56.23] Śnieg ciągle napierdala ziomek lepi bałwana
[03:00.00] Będzie pięknie bo lecę na Pasterkę
[03:01.50] Kupuje 0.7 no i wiem że będzie gęś też
[03:04.00] Święta za nami zaraz Sylwester
[03:05.48] Znowu nowy rok ciekawe jak to będzie
[03:07.25] Potem luty, niby walentynki
[03:08.99] A ja klasycznie sobie walę drinki
[03:10.75] Ten rok za mną i ważne co teraz
[03:13.98] Ale jedno się nie zmienia!
[03:14.50] Wiosna, lato, jesień, zima
[03:17.07] Najebany wciąż jak świnia
[03:18.73] 4 różne pory roku piję za dnia i o zmroku
[03:20.50] Gonię hajs i gonię sny, to mój pojebany styl
[03:26.25] Moje życie odjeb się, żyję sobie tak jak chce
