Łapacz snów
[00:12.47] Ile fajek tu musi zapłonąć, by zabić stres co się z nim mierzę?
[00:15.66] Ile mam prosić o pomoc, tych, w których nie wierzę?
[00:18.58] Ile mam mówić do lustra, że przecież jestem pewny siebie?
[00:21.77] Znów mnie zabierze taksówka do domu w którym nie chcę siedzieć
[00:24.69] Znowu słyszę te głupstwa, przez nich nazywane kredem
[00:27.92] Ile kaw wypić do jutra, by w końcu nie jebnąć o glebę?
[00:30.86] Znajdzie się jakaś wymówka, by zapłonął blant jeszcze jeden
[00:34.11] Tak bardzo jestem wdzięczny, za to, że mamy siebie
[00:37.35] Nie chciałaś talaru, ani tych prostych słów
[00:40.31] Fałszywych uśmieszków z tych sztucznych plakatów
[00:43.53] Jesteś jak łapacz snów, nie chciałaś tanich róż
[00:46.73] Ani tych szmaragdów, zdobionych karatów
[00:49.91] Jesteś jak łapacz snów, lecz chciałaś latać wśród
[00:52.56] Śniegiem pokrytych gór i z wiatrem zmieniać kurs
[00:55.79] Jesteś jak łapacz snów, chcesz poczuć wiatru szum
[00:58.97] Wzburzonych falą mórz, strudzonych żarem ból
[01:02.15] Jesteś jak łapacz snów, Ty chciałaś tańczysz blues
[01:05.07] Przy deszczu z ciężkich chmur, do mantr szamańskich słów
[01:08.00] Jesteś jak łapacz snów, mieć cały świat u stóp
[01:11.50] I taki animusz, że wiary ani rusz
[01:14.42] Jesteś jak łapacz snów, dam Ci garść kruczych piór
[01:17.87] Związanych pętlą w dół, nicią pajęczych wdów
[01:20.53] Jesteś jak łapacz snów
[01:26.91] Łapacz snów, w moich oczach płacz, w jej oczach ogień
[01:30.62] Wiem, że nie mogę polec, kiedy mogę polegać na Tobie
[01:33.55] Może, widzę świat w innym kolorze niż go nam dali
[01:36.78] Olać osiem kobiet, kiedy aura jednej ma kolor mandali
[01:39.70] Widziałem czary na plaży w Cagliari
[01:41.82] Płynęłaś na fali, z mokrymi włosami, spiętymi w spirali
[01:45.00] Czułem się na to za słaby, teraz mogę kruszyć skały
[01:47.92] Oddałaś to co zabrali, zabrałaś to co mnie mami
[01:51.10] Dłonie splecione palcami, uszy zmęczone słowami
[01:54.03] Spraw, żeby zamilkli
[01:56.42] Po co walka wręcz, kiedy nie mam sił? (po co walka wręcz, kiedy nie mam sił)
[01:59.36] Bo nie muszę biec, kiedy mogę śnić! (bo nie muszę biec, kiedy mogę śnić)
[02:02.29] Bo nie muszę mieć, kiedy mogę być
[02:03.88] Nie chciałaś talaru, ani tych prostych słów
[02:06.81] Fałszywych uśmieszków z tych sztucznych plakatów
[02:09.74] Jesteś jak łapacz snów, nie chciałaś tanich róż
[02:12.93] Ani tych szmaragdów, zdobionych karatów
[02:15.85] Jesteś jak łapacz snów, lecz chciałaś latać wśród
[02:19.03] Śniegiem pokrytych gór i z wiatrem zmieniać kurs
[02:21.95] Jesteś jak łapacz snów, chcesz poczuć wiatru szum
[02:25.43] Wzburzonych falą mórz, strudzonych żarem ból
[02:28.37] Jesteś jak łapacz snów, Ty chciałaś tańczysz blues
[02:31.29] Przy deszczu z ciężkich chmur, do mantr szamańskich słów
[02:34.21] Jesteś jak łapacz snów, nie chciałaś grać tych ról
[02:37.19] Z ciała wychodzi duch i śledzi każdy ruch
[02:40.70] Jesteś jak łapacz snów, jak umiesz złapać ból
[02:43.64] To proszę zabierz mój i weź go wyrzuć w dół
[02:46.82] Jesteś jak łapacz snów
