Jan-rapowanie & NOCNY ft. Szpaku, Guzior - Wybory
[00:14.31] Dzisiaj mogę chyba, o
[00:15.07] Chuj tam, umrę i tak
[00:17.33] Co tam już ci spływa?
[00:18.56] Chuj tam, umrzesz i tak
[00:21.82] Gdybym tyle nie palił, to bym miał Ferarri
[00:23.58] Ale lubię to jak nie wiem, w ogóle się lubię bawić
[00:26.07] I piję, i nie śpię, i gubię szaliki
[00:27.81] I gniję wewnętrznie i czuję się nikim
[00:30.34] Jak chleję sam i patrzę w lustro
[00:32.07] Albo jak nie odmówiłem i samarę widzę pustą
[00:34.57] Chuj w to, umrę młodo - jestem pewien
[00:36.81] To moje najlepsze lata, ja i moi przyjaciele
[00:39.08] Dzikie czasy kurwa, wyrośniemy albo wyrwą nas
[00:41.56] Jestem polską młodzieżą, tylko nie wiem kwiat czy chwast
[00:44.07] Widzę upośledzonego chłopaka na wózku
[00:46.06] I serce się łamie, on oddałby wszystko by móc tu
[00:49.55] Mieć to o co ja nie dbam wcale
[00:52.04] Moje życie, moje zdrowie, mój interes co z tym zrobię
[00:54.81] Nie martw się o mnie, przestanę za moment
[01:10.56] Ja pierdolę...
[01:14.33] Nie jestem zdrowy - to moje wybory
[01:19.08] Pełny do połowy - to moje wybory
[01:23.55] Wszystko do tej pory to moje wybory
[01:27.81] Już odczuwam szkody, ale to moje wybory!
[01:32.30] Nie jestem zdrowy - to moje wybory
[01:36.80] Pełny do połowy - to moje wybory
[01:41.31] Wszystko do tej pory to moje wybory
[01:45.29] Już odczuwam szkody, ale to moje wybory!
[01:59.30] Ubite głowy, zatrzymane akcje serca
[02:02.57] Choć to nie Split, to na końcu czeka bestia
[02:06.80] Jestem idolem dla typów co stoją z oczami czarnymi jak smoła
[02:11.56] Jak mogę coś zmienić, to nie ćpaj już syfu - zabierz matulę na obiad
[02:15.79] Nie zmienię świata, no co ty, tu kurwy są celebrytkami
[02:19.79] I złoto na szyi to metka jakości, coś jak na gównie kryształy
[02:24.07] Jak Janek też lubię się bawić, więc podkręć to kurwa na maksa
[02:27.80] Nasze osiedlowe zoo, węże, gibony na klatkach
[02:32.80] Młody Janek i dwugłowy Mati, bit taki jakbym dyskę robił
[02:37.06] On tym dyskiem, kurwa się porobił
[02:39.30] Wypadł mu talerz, ale się nie pobił
[02:41.80] Ganiały mnie duchy, nie mogłem uciekać stąd
[02:43.52] On położył przy mnie nóż, którym ścierał grudy ziom
[02:45.81] Młody Mati nie wie czemu biały mus z boku
[02:48.56] Jak to pachnie... i jest w szoku
[02:50.80] Nie jestem zdrowy - to moje wybory
[02:55.30] Pełny do połowy - to moje wybory
[02:59.55] Wszystko do tej pory to moje wybory
[03:03.56] Już odczuwam szkody, ale to moje wybory!
[03:08.05] Nie jestem zdrowy - to moje wybory
[03:13.04] Pełny do połowy - to moje wybory
[03:17.07] Wszystko do tej pory to moje wybory
[03:21.53] Już odczuwam szkody, ale to moje wybory!
[03:27.30] Tyle co zjadłem, to mogłoby zabić, czy coś
[03:30.30] Tylko złego nie biorą diabli
[03:32.04] Jestem jak po chemioterapii, tylko że nie spadł mi włos, co
[03:36.04] Gdyby nie dali, to bym nie zapalił (oo)
[03:38.29] Nie byłoby "Płuc Zlepionych Topami" (oo)
[03:40.30] A my nie bylibyśmy tacy sami (oo)
[03:42.56] W sensie tacy samotni, tacy sami (oo)
[03:44.80] Przez kilka dni znowu mówiłem tylko do Alexy
[03:46.78] Przyznam jakoś rzadziej się ostatnio chce gawędzić
[03:49.54] Wszystko okej, tylko dużo ludzi, bo koncerty
[03:51.79] Zadymiony hotel, no bo stary mam nuggetsy
[03:53.78] I parę nóg, no i nawet wiem, gdzie wyjście
[03:57.54] Znowu piszę tekst samemu, nie wychodzę nigdzie, mam w piździe
[03:59.78] Uczę się doceniać co mam, życie tak pozmieniało nas
[04:02.79] Nie powiem, że nie mamona, ale... ale...
[04:05.80] Przyniosło tylko trochę wiary więcej
[04:07.77] Moi ludzie to prawdziwe szczęście
[04:09.78] Oni myślą, że ja znów z nią jestem
[04:11.53] Bo wrzuciła zdjęcie, jak wbiła mi na klawisz
[04:13.55] Sobie na Instagramik, nawet o tym nie wiedziałem
[04:15.81] Mam za miękkie serce, ale... ale...
[04:17.77] Już mnie tylko bawi, kiedy krwawi
[04:20.29] Już mnie tylko bawi, kiedy krwawi
[04:22.03] Już mnie tylko bawi, kiedy krwawi, haaa
[04:24.80] Już mnie tylko bawi, kiedy krwawi
[04:26.29] Jebać, jebać, jebać, jebać, jebać
