Lrc Player

Bangtan Boys - Cypher Part 3_ Killer ft. Supreme B(MP3_128K)

Unknown artist
[04:25.02]·Synced by Guest·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:18.33] Cokolwiek nie zrobisz, za to zabiję.

[00:21.08] Cokolwiek nie zrobię, to będzie szczere.

[00:23.83] Skup się na tym co mówię, to właśnie jest to czego pragniesz - tryb bestii.

[00:27.35] Kiedy faceci jarają, a laski pieprzą bzdury, ja jaram bit; wybrałem ten bit.

[00:30.58] Który facet nazwał cię pojebanym? Który kumpel powiedział, że cię popierdoliło? Leniu, jestem lepszy od ciebie.

[00:33.08] I od kolesi, którzy tworzą hip-hop za pomocą klawiatury, żyję sto razy ciężej.

[00:35.58] Rap jest dla tych kretynów zbyt łatwym gatunkiem, jest zbyt wielu generałów.*

[00:38.33] Niepewni swego. Wszystko co robią bywa dwuznaczne - takie są ich dziwne maniery.

[00:40.08] Frajerzy, którzy nie potrafią włożyć emocji w napisanie choćby jednego wersu.

[00:42.34] Idioci, próbowali dyskutować o rapie i muzyce.

[00:43.59] To powód dla którego wszyscy rapują w ten sam sposób.

[00:47.08] Tylko trzy lub dwa słowa.

[00:48.58] Przez dłuższy moment jakby nie mogli mówić.

[00:50.08] Jakby chcieli być nazywani motherfatherami z apopleksją słowną.

[00:51.84] Tak bardzo sztuczni. Odwróćcie się i spójrzcie w lustro.

[00:53.33] Jeśli chcecie coś stworzyć to chociaż się starajcie.

[00:57.59] To, co tworzycie ssie, zero w tym waszych uczuć.

[00:58.33] Jestem z wami jako potwór, witamy na potwornej plaży.

[00:59.83] To jest cypher, dobrze jeżdżę, przebrnę gładko, jakbym jechał na rowerze.

[01:04.08] O cholera, włączcie bit od tyłu.

[01:06.08] Wy zachowujecie się jak kanalizacyjne szczury, ja jestem dobrze doprawiony.

[01:08.33] Dzieciaki, których umiejętności najwyraźniej strajkują.

[01:10.58] W dodatku śmią protestować za moimi plecami.

[01:12.83] Facet, czemu boisz się być szczery?

[01:14.08] Jestem o wiele bardziej pewny siebie, gdy wchodzę na scenę.

[01:15.58] Jesteś jak żebrak, bez żadnych umiejętności, musisz być kiepski.

[01:17.08] Niepotrzebne są mi givenchy, bo jestem gwiazdą.

[01:18.58] Nie muszę mieć Hugo, już jestem szefem.

[01:20.58] Nie jestem buddą, ale jestem rzeźnikiem, będę was rozcinał jak...

[01:24.58] Zmień iPhone'a, nie potrzebujesz trybu samolotu.

[01:28.58] Moje opłaty za roaming są liczone w setkach, a wiem, że może być ich więcej.

[01:32.08] Zarabiaj na tym co kochasz, sprzedawaj to co kochasz, bądź szewcem rapu.

[01:36.33] San Paulo do Sztokholmu, przejażdżka jak nigdy w życiu, a ja siedzę.

[01:39.11] Tak wielu hejterów, ale żaden problem, zabiję ich.

[01:42.34] Próbują mnie zagiąć, wywalić stąd gdzie jestem.

[01:45.83] Ale mam to w dupie.

[01:47.33] Nie możesz kontrolować tego gówna, które tworzę.

[01:49.08] Jestem jak ninja, który pokonał swoją niepewność i wrócił.

[01:52.08] Oficjalny punkt zakończenia tego albumu to właśnie ten cypher.

[01:56.08] Gdy tylko ten utwór się pokaże wszyscy hejterzy zamilkną.

[01:59.33] Na nielegalnej scenie ten track to prawo.

[02:02.33] Wszyscy popadli w rap.

[02:04.08] Każdego dnia trzymają się, jakby chwycili hak.

[02:06.33] Moja zajebistość eksploduje, gdziekolwiek się pokażę wygrywam na każdej płaszczyźnie.

[02:09.82] Gdziekolwiek nie pójdę wszędzie widzę frajerów próbujących być mistrzami hip-hopu.

[02:13.08] Jestem zbyt zajęty by zawracać sobie głowę ich porównywaniem i chwaleniem się.

[02:16.33] Jestem coraz smakowitszym kąskiem.

[02:18.58] Wszystkie zakochane dziewczyny chcą zadzwonić; beep beep.

[02:20.58] Czy ktoś tu mówi o porównywaniu mnie?

[02:23.33] Przekaż, żeby oni najpierw zajęli się swoimi słowami.

[02:24.83] Nie mam powodów, dla których miałbym czegokolwiek zazdrościć innym.

[02:26.85] Oh, razem z bitem potrząsam się, trzeszczę.**

[02:28.33] Toczę się wokół, zachowuje jak beagle, zaczynam powoli wszystko rozpalać, mam moc.

[02:31.08] Właśnie teraz to ja panuję nad wami na samej górze, więc chwalcie swego króla.

[02:35.58] To tylko próbka moich możliwości, jedynie mała przekąska.

[02:39.08] Mój rap już niedługo będzie wam tak potrzebny jak obiad, będziecie wypełniać nim żołądek.

[02:42.83] Tak, to prawda. Mój kraj - Korea.

[02:43.83] Teraz wszyscy pomniejsi raperzy próbują swoich sił w angielskim, ale zobaczcie, kto jest bez tego na szczycie, co?

[02:47.58] Tak wielu hejterów, ale żaden problem, zabiję ich.

[02:49.08] Próbują mnie zagiąć, wywalić stąd gdzie jestem.

[02:51.58] Ale mam to w dupie.

[02:55.83] Nie możesz kontrolować tego gówna, które tworzę.

[02:58.34] Jestem jak ninja, który pokonał swoją niepewność i wrócił.

[03:01.34] Suga aka Agust D - moje drugie imię.

[03:05.08] Kiedy idę po ulicy krzyczą moje imię.

[03:08.60] Mój bit czaruje wszystkich od Daegu aż po Apgujeong.

[03:11.35] Moja muzyka sama oddycha i prowadzi własne życie, okrąża cały świat.

[03:14.82] Dziecko szamana, które tańczy z ostrzami na waszej ścieżce to ja.

[03:18.35] Wiesz, że połowa rzeczy, które oglądasz w telewizji to japoński sobowtór?

[03:22.08] Wszyscy potraficie tak w wspaniale gadać w swoim niezrozumiałym języku, ale to nie jest rap.

[03:24.83] Mój duch walki króla rapu jest tak wielki, że uderza we wszystkie rapowe włóczęgi, które nie wiedzą co robić.

[03:28.84] Moja praca nad flow wreszcie została doceniona, gdy udało mi się zdmuchnąć wszystkich tych nieznanych raperów jak wszystkie niepotrzebne zabawki.

[03:33.33] Jeśli próbujesz mnie zniszczyć jakimiś pojedynczymi słowami, staje się tylko silniejszy, to piękne.

[03:36.08] Jestem jak rozgwiazda, która rośnie na waszej nienawiści i zazdrości.

[03:38.58] Tak jak wszyscy wiedzą mój głos może was tylko podniecić.

[03:42.32] Nie ważne czy mężczyzna czy kobieta, mój elastyczny, zwinny język może was wszystkich doprowadzić choćby do Hong Kongu***.

[03:47.08] W łańcuchu pokarmowym zawsze jestem na górze, moje szaleństwo nigdy się nie kończy.

[03:50.82] Nawet jeśli ktoś wbija mi nóż w plecy nie mam zamiaru się poddać.

[03:52.58] Nawet jeśli wszyscy próbują się mną bawić, to ja ze swoją muzyką przemierzam świat.

[03:55.83] Hyungowie, starzejecie się z dnia na dzień.

[03:57.09] Chociaż niektórzy z was, jak na moje standardy, nadal nie wyrośli z pieluch.

[03:58.83] Nie obchodzi mnie nawet czy nazwiesz mnie kiepskim, a może i fejkiem, bo jestem nową normą w K-Popie.

[04:02.36] Mój rap uderza w uszy jak burza, przetnie wam uszy na kotlety, hop hop hop.

[04:03.08] Tak wielu hejterów, ale żaden problem, zabiję ich.

[04:03.58] Próbują mnie zagiąć, wywalić stąd gdzie jestem.

[04:04.60] Ale mam to w dupie.

[04:18.09] Nie możesz kontrolować tego gówna, które tworzę.

[04:20.08] Jestem jak ninja, który pokonał swoją niepewność i wrócił.