tagmp3_Aleshen---Odpowiedź-(prod.-ggweely)
[00:01.25] Psychiatryk na niskich domkach uświadamia najskuteczniej
[00:02.05] Wiem, że jak będę miał wypis, to puszczę ostatnią łezkę
[00:02.83] Wciąż zajebana syfem bania, ale czyste serce
[00:04.18] Mówi ziomal na depresji, uwierz, wrócisz prędzej, niż myślisz
[00:04.97] Z sali numer jeden druga w nocy słyszę piski
[00:05.22] Wjechał nowy psychol, jęczy bardziej niż dziwki
[00:05.76] Pierwsze dni tu nie umiałem słowa wypowiedzieć
[00:06.02] Nie widziałem jutra, ludzie stracili tu cienie
[00:06.29] Siódma rano wstaję, słyszę Szpaku wbija gwóźdź do deski (deski)
[00:06.56] Nowy dzień, nowe problemy w głowie już helikopter
[00:07.37] Gdyby kózka nie skakała, to by cofnęła się w czasie, huh
[00:07.90] Wypowiedzianych słów niе cofnę, który raz z tego korzystać
[00:08.16] Byłem benzowrakiеm, ćpunem, co od śmiecia zyskasz
[00:09.75] Gaz pieprzowy na niedźwiedzie, wjazd na auto, auta w piskach
[00:10.28] Gaz pieprzowy na niedźwiedzie, tylko nie pytaj, na kogo
[00:10.81] Dowartościowało cię to, trochę niezdrowo
[00:11.34] Kłamiesz o powstaniu, wiem, że robisz to z głową
[00:11.60] Mam kilka dowodów, ale blokuje je RODO, RODO
[00:12.40] Najpierw gra gitara, potem wstajesz lewą nogą
[00:13.20] To, że groziłem to prawda
[00:13.74] To, że przeprosiłem prawda
[00:13.99] Co mnie nie zabije — wzmocni, do złych ludzi wraca karma
[00:14.26] Maina nigdy nie jebałem, powiedz mi, po co tak kłamać?
[00:14.52] Pięćdziesięciu na piętnastu, ciężko było nie spierdalać
[00:15.07] Mimo tego, że w nas wbiegli, wróciliśmy się po Paka
[00:15.33] GUGU z Bytomia było pierwsze, a drugie te od Szpaka
[00:15.59] Może na to się wypowiesz, nie tylko, na co masz smaka
[00:16.13] Nie boję się emocji, też umiem do mic'a płakać
[00:16.65] Pomijając to, że pogodzeni jakąś chwilę temu
[00:16.92] Czy skończyły ci się wersy, czy zabrakło może tlenu?
[00:18.24] Leżę w szpitalu drugi tydzień, kleję to w krytycznym stanie
[00:18.77] Na pasterkę jak wyszedłem, to prawie się zajebałem
[00:19.04] Błędy z przeszłości, do teraz jest mi głupio
[00:19.84] Sześć lat na śląsku, miałem „Las Vegas Parano“
[00:20.38] Mówisz, że groziłem tobie, kurwa, zrobiłeś to samo, ej
[00:20.90] Że wjedziesz na chatę nam i naszym mamom
[00:21.17] Kto by nie przeprosił, byłby kurwa, jebaną kurwą
[00:21.69] Wiesz dobrze, jaka prawda, tylko robisz na nią dwóję
[00:21.96] Dobrze byłoby popatrzeć najpierw w jaką stronę plujesz
[00:22.49] Nie pisz mi, że gra gitara, jak zaraz ją rozpierdalasz
[00:22.76] Byłem młody i naiwny, teraz słowa to mój kałach
[00:23.03] Piszesz, że nie zamierzasz się prężyć, yeah
[00:25.15] Robisz to jak jest okazja
[00:25.69] Fanbase masz duży, twoja magia to perswazja
[00:26.22] Sampel Kubiego świetnie klei się z twoimi emocjami
[00:26.49] Tak, masz rację z tymi przeprosinami
[00:26.75] Jak mam być taki szczery, kiedyś dużo cię słuchałem
[00:27.01] Bo ludzie z problemami przyciągają się nawzajem
[00:27.54] Tez miałem ciężkie dzieciństwo Szpaku, nie jesteś sam
[00:28.34] Właśnie chyba przez to ludziom daje nowy stan
[00:28.60] Waima, miał szansę skleić te dwa różne światy, ale nie pykło
[00:29.13] I już nie kłam, dobrze wiedział twój menago, jakie GUGU pierwsze było
[00:30.73] Dziękuje pani psychiatrze za przepustkę
[00:30.73] Może usnę dziś jakoś bez leków
[00:31.26] Podobno mam być ci wdzięczny, ostatnie dni czułem pustkę
[00:31.53] Teraz jestem wkurwiony, mówisz jedno, a robisz drugie
