Lrc Player

tagmp3_Aleshen---Odpowiedź-(prod.-ggweely)

Unknown artist
[03:12.21]·Synced by Guest·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:01.25] Psychiatryk na niskich domkach uświadamia najskuteczniej

[00:02.05] Wiem, że jak będę miał wypis, to puszczę ostatnią łezkę

[00:02.83] Wciąż zajebana syfem bania, ale czyste serce

[00:04.18] Mówi ziomal na depresji, uwierz, wrócisz prędzej, niż myślisz

[00:04.97] Z sali numer jeden druga w nocy słyszę piski

[00:05.22] Wjechał nowy psychol, jęczy bardziej niż dziwki

[00:05.76] Pierwsze dni tu nie umiałem słowa wypowiedzieć

[00:06.02] Nie widziałem jutra, ludzie stracili tu cienie

[00:06.29] Siódma rano wstaję, słyszę Szpaku wbija gwóźdź do deski (deski)

[00:06.56] Nowy dzień, nowe problemy w głowie już helikopter

[00:07.37] Gdyby kózka nie skakała, to by cofnęła się w czasie, huh

[00:07.90] Wypowiedzianych słów niе cofnę, który raz z tego korzystać

[00:08.16] Byłem benzowrakiеm, ćpunem, co od śmiecia zyskasz

[00:09.75] Gaz pieprzowy na niedźwiedzie, wjazd na auto, auta w piskach

[00:10.28] Gaz pieprzowy na niedźwiedzie, tylko nie pytaj, na kogo

[00:10.81] Dowartościowało cię to, trochę niezdrowo

[00:11.34] Kłamiesz o powstaniu, wiem, że robisz to z głową

[00:11.60] Mam kilka dowodów, ale blokuje je RODO, RODO

[00:12.40] Najpierw gra gitara, potem wstajesz lewą nogą

[00:13.20] To, że groziłem to prawda

[00:13.74] To, że przeprosiłem prawda

[00:13.99] Co mnie nie zabije — wzmocni, do złych ludzi wraca karma

[00:14.26] Maina nigdy nie jebałem, powiedz mi, po co tak kłamać?

[00:14.52] Pięćdziesięciu na piętnastu, ciężko było nie spierdalać

[00:15.07] Mimo tego, że w nas wbiegli, wróciliśmy się po Paka

[00:15.33] GUGU z Bytomia było pierwsze, a drugie te od Szpaka

[00:15.59] Może na to się wypowiesz, nie tylko, na co masz smaka

[00:16.13] Nie boję się emocji, też umiem do mic'a płakać

[00:16.65] Pomijając to, że pogodzeni jakąś chwilę temu

[00:16.92] Czy skończyły ci się wersy, czy zabrakło może tlenu?

[00:18.24] Leżę w szpitalu drugi tydzień, kleję to w krytycznym stanie

[00:18.77] Na pasterkę jak wyszedłem, to prawie się zajebałem

[00:19.04] Błędy z przeszłości, do teraz jest mi głupio

[00:19.84] Sześć lat na śląsku, miałem „Las Vegas Parano“

[00:20.38] Mówisz, że groziłem tobie, kurwa, zrobiłeś to samo, ej

[00:20.90] Że wjedziesz na chatę nam i naszym mamom

[00:21.17] Kto by nie przeprosił, byłby kurwa, jebaną kurwą

[00:21.69] Wiesz dobrze, jaka prawda, tylko robisz na nią dwóję

[00:21.96] Dobrze byłoby popatrzeć najpierw w jaką stronę plujesz

[00:22.49] Nie pisz mi, że gra gitara, jak zaraz ją rozpierdalasz

[00:22.76] Byłem młody i naiwny, teraz słowa to mój kałach

[00:23.03] Piszesz, że nie zamierzasz się prężyć, yeah

[00:25.15] Robisz to jak jest okazja

[00:25.69] Fanbase masz duży, twoja magia to perswazja

[00:26.22] Sampel Kubiego świetnie klei się z twoimi emocjami

[00:26.49] Tak, masz rację z tymi przeprosinami

[00:26.75] Jak mam być taki szczery, kiedyś dużo cię słuchałem

[00:27.01] Bo ludzie z problemami przyciągają się nawzajem

[00:27.54] Tez miałem ciężkie dzieciństwo Szpaku, nie jesteś sam

[00:28.34] Właśnie chyba przez to ludziom daje nowy stan

[00:28.60] Waima, miał szansę skleić te dwa różne światy, ale nie pykło

[00:29.13] I już nie kłam, dobrze wiedział twój menago, jakie GUGU pierwsze było

[00:30.73] Dziękuje pani psychiatrze za przepustkę

[00:30.73] Może usnę dziś jakoś bez leków

[00:31.26] Podobno mam być ci wdzięczny, ostatnie dni czułem pustkę

[00:31.53] Teraz jestem wkurwiony, mówisz jedno, a robisz drugie