KALI_-_30_KMH_(OFFICIAL_V8T_VIDEO)
[00:13.50] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[00:17.50] Rozjebałem znowu płytą, to jedyny zarzut
[00:21.28] Dobrym mordom salut, dobrym mordom salut
[00:24.77] Szanuje mnie ulica, bo szanuję tych chłopaków (e!)
[00:28.73] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[00:32.29] Znów rozbijam bank, ziomuś nie miej do mnie żalu
[00:35.76] Dobre mordy salut, dobre mordy salut
[00:39.53] Ulica gra mi w duszy, chociaż żyję na legalu
[00:43.29] Od dawna już tutaj nie mieszkam
[00:45.26] Getto zawsze będzie mi domem
[00:46.79] Pozostał tu mój kawałek serca
[00:49.26] To tu zbudowałem mój totem
[00:50.51] Z niejednym ziomem dzieliłem dolę
[00:52.49] Kolejna kreska, kolejny lolek
[00:54.25] Lepkie dłonie, złamany kodeks
[00:55.99] Za mikrofonem ujrzałem moment
[00:58.00] Dzisiaj jak Claude Monet, chcę patrzeć na nenufary
[01:01.53] Wiem co ważniejsze od monet, przed Tobą dojrzały Kali
[01:05.02] Kurwa, ziomek, ile można palić? Zamiast jarunku me życie na szali
[01:08.53] W pamięci ciągle mam dawnych ziomali, co przespali moment za życia umarli
[01:12.49] Jak Nabuchodonozor lecę wolno po szarych ulicach
[01:15.76] Tu nie ma słońca, czas płynie wolno jak słone krople po licach
[01:19.54] Nie ściga mnie już policja, zbrodnia i kara jak dobrze to znam
[01:23.02] Me słowa prawda, nie fikcja, póki gorący ja kuję ten dar
[01:26.76] Chociaż wygrałem życie, to w moich oczach pokora
[01:30.56] Jak zmora już nie błądzę, pełen wiary jak Biblia i Tora
[01:34.26] Tak mało tlenu na szczycie plugawym jak Gomora
[01:38.01] Ślę słowa na ulicę jak kulę w serce Camorra
[01:41.01] Ref.:
[01:41.52] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[01:45.01] Rozjebałem znowu płytą, to jedyny zarzut
[01:48.77] Dobrym mordom salut, dobrym mordom salut
[01:52.22] Szanuje mnie ulica, bo szanuję tych chłopaków (e!)
[01:56.05] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[01:59.53] Znów rozbijam bank, ziomuś nie miej do mnie żalu
[02:03.30] Dobre mordy salut, dobre mordy salut
[02:06.76] Ulica gra mi w duszy, chociaż żyję na legalu
[02:10.53] Nie chcę respektu ludzi zepsutych
[02:12.26] Hype'u za nowe ciuchy Supreme
[02:14.27] Ja wolę za sobą mieć ziomali z puchy
[02:15.76] A jak ich znieważysz to kopy na ryj
[02:18.01] Topy konopii nie idą na deal
[02:19.77] Wokale, dropy, ja handluję tym
[02:21.52] A 808 jak ciosy Gołoty to najwyższe loty, ja płynę jak Nil
[02:25.01] Dzieciaku szanuj zasady
[02:27.26] Mówiły mi szuje bez zasad
[02:28.72] Potem kucali do szpady
[02:30.73] Jak świętej pamięci Masa
[02:32.51] Żyjemy w czasach, gdzie liczy się kasa
[02:34.03] Maniura łasa, nie chce golasa
[02:36.02] Niejeden tu bije poniżej pasa
[02:38.04] I chce Cię wyjebać w kosmos #NASA
[02:39.76] Ten się wozi jak Conor, a gdy go pytają to pęka kondom
[02:43.53] Pardon, nie wróci już honor, teraz Ci łyso Sinéad O’Connor
[02:47.01] Taki tu panuje folklor, gdzie tam do raju, bliżej do Compton
[02:50.52] Byle po trupach do celu jak korpo, hmm taka jest prawda, mordo
[02:54.26] Lotos wyrasta w bagnie, popatrz jak latam, a też byłem na dnie
[02:57.76] Każdy z nas nie raz upadnie, sztuką się podnieść i zacząć od zera
[03:01.51] Kto by pomyślał, że kradłem, a moim domem latami cela
[03:05.23] Dziś żyję ziomku legalnie, z ulicy zebrałem marzenia
[03:08.27] Ref.:
[03:08.47] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[03:12.26] Rozjebałem znowu płytą, to jedyny zarzut
[03:16.01] Dobrym mordom salut, dobrym mordom salut
[03:19.51] Szanuje mnie ulica, bo szanuję tych chłopaków (e!)
[03:23.27] Wiozę się pomału, V8 na legalu
[03:27.03] Znów rozbijam bank, ziomuś nie miej do mnie żalu
[03:30.52] Dobre mordy salut, dobre mordy salut
[03:34.26] Ulica gra mi w duszy, chociaż żyję na legalu
[00:00.00] ♪
