Ganja Mafia - Pole Marysi (prod. PSR, cuty_ Dj Feel-X) (128 kbps)
[00:46.49] (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)
[00:53.73] Ty, co, co ty robisz?
[00:54.99] Widzisz to co ja?
[00:57.74] Ty, dziecko z kozą.
[01:00.21] To nie jest koza ziomek, to czupakabra.
[01:03.25] Ty, po jakiemu to?
[01:06.49] Nie wiem, chyba po niemiecku.
[01:07.95] (Mari mariki, garu gaziki)
[01:10.73] Seba.
[01:11.73] Co?
[01:12.48] Ona chyba coś chce od ciebie.
[01:13.74] Ale co?
[01:15.48] Ty, może to?
[01:16.73] (Mari mariki, garu gaziki)
[01:19.24] Ty Seba, ona chyba chce joint'a.
[01:22.74] Chcesz?
[01:24.98] No co ty, nie dawaj jej joint'a, przecież to jest dziecko.
[01:28.73] Ty, a moze ona chce nakarmić tego zwierza.
[01:32.25] To my mamy coś na każdego zwierza.
[01:35.74] (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)
[01:40.95] (Mari mariki, garu gaziki, goni walisi, leti w rodinach)
[01:46.20] | refren |
[01:46.47] Daj mi muzyki, nalewaj drinki,
[01:49.94] Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia,
[01:52.98] palimy kijki, płoną głośniki,
[01:56.23] Pole Marysi jest do skruszenia.
[01:58.75] | GMB |
[01:59.02] Znów mróz, przywiały wiatry, rozbujało chaty.
[02:01.48] Dziś wypiję zdrowie za tych, co noszą góralskie szaty.
[02:04.72] Nie było bacy w pracy dziś, do peta wpadł zielony liść.
[02:08.01] Pije, pali grass, w szoku, że śniegu po pas ma.
[02:10.98] Wciąż pijemy, choć gwiazda już ostatnia zgasła.
[02:14.23] Mówię ziomuś Ci, spróbuj z dodatkami ciasta.
[02:16.98] W końcu na relaksie, lecz bez żadnej równowagi.
[02:20.00] Dobrze, że do podparcia mam dziś dwie ciupagi.
[02:22.73] | Felipe |
[02:22.98] Lecim grubo a nie chudo.
[02:24.23] Pijemy wódę za wódą.
[02:25.76] Alko się leje jak cudo.
[02:27.25] My dziś kręcimy tą budą.
[02:28.73] Weź pokaż to udo, kruszymy suto dziś Maryję.
[02:31.95] Zrób to ja się napiję, wychylę za Ganja Mafiję. (Heej)
[02:35.23] Co nie zabije - wzmacnia, racja to stara jak świat.
[02:37.73] Czacha płonie jak raca, zatraca się w rzeczywistości smak.
[02:40.99] Pierdolę pościgi, szmal, jestem wolny dziś jak ptak.
[02:43.98] W duszy jedna nuta gra, jeśli czujesz to jedziesz tak.
[02:46.76] | refren |
[02:46.76] Daj mi muzyki, nalewaj drinki.
[02:49.96] Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia,
[02:53.21] palimy gigi, płoną głośniki,
[02:56.22] Pole Marysi jest do skruszenia.
[02:58.74] | Kacper |
[02:58.96] Jarasz Marychę ziom, herbata, a w niej plon.
[03:02.24] Warkocze skaczą, napierdala akordeon.
[03:05.25] Za oknem zima, śnieg.
[03:06.69] Tu zimno nikomu nie jest,
[03:08.22] Jesz, pijesz, pijesz, jesz.
[03:09.73] Zakopiański grzaniec grzeje.
[03:11.24] A halny wieje, wieje, diabeł się śmieje, śmieje.
[03:14.25] Maryla gdzie jest wino? proszę tylko nie mów: "nie wiem."
[03:17.22] Kruszysz jaranie, potem kręcisz, tego jestem pewien.
[03:20.23] Już nie jestem leniem, ale czasem się zasiedzę, dalej.
[03:22.97] Polskie zwyczaje, znam je, ziomkowi nasyp bańkę.
[03:26.22] Jeden kieliszek został, wiadomo, że damy radę.
[03:29.46] Jadę, jadę z bratem jest temat za tematem wiesz.
[03:32.22] Zdrowia życzę wszystkim, związanym z naszym światem.
[03:34.71] | Ruby |
[03:34.96] W dymu ciężkiego obłokach.
[03:36.21] Twardo tu stoisz na stokach.
[03:37.71] Na tej imprezce jest oka, masz coś dobrego to poka.
[03:40.45] Taaa... zawsze kozaczek, rączka, piątka, pięć w temacie.
[03:43.99] W tym temacie i w tym temacie.
[03:47.24] Mamy to wszystko, rap a nie disco.
[03:48.46] Dużo wypiłem, ale to nie wszystko.
[03:50.25] Znowu kolejka, dupy bajerka.
[03:51.77] Widziałeś wariat, pękła butelka.
[03:53.23] Czary mary, tany tany, szybko się dziś nie poddamy.
[03:55.98] We krwi mamy, ostro gramy, nie, nie, nie odmawiamy.
[03:58.99] Dobry rap, polski rap, za mną wszyscy są na tak.
[04:02.23] Jesteś też pewnie że, no to kielich w górę!
[04:04.76] | refren | 2x
[04:04.98] Daj mi muzyki, nalewaj drinki.
[04:08.22] Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia
[04:11.21] palimy gigi, płoną głośniki,
[04:13.98] Pole Marysi jest do skruszenia.
[04:26.98] | Kali |
[04:28.48] Mówili mi w przedszkolu: "ej synku okaż skruchę."
[04:32.24] Dlatego na przedpolu, palę polum kruszę, kruszę.
[04:35.23] Ja mam słowiańską duszę i za kołnierz nie wylewam.
[04:37.99] A wszystko to co ludzkie, znam jak Adam i Ewa.
[04:41.49] I pruszy śnieg z nieba, na lodzie pływa Jack.
[04:44.21] Nie mamy w domu chleba, na śniadanie - skręt.
[04:47.21] Mikrofon cze... czego więcej trzeba mi.
[04:50.21] Melodii koncert, daj się podnieść Ganja Mafii.
[04:53.71] Hej Katrafi , bawimy się jak Kadafi.
[04:56.21] Nikt nie toczy piany, toczymy pacany z cannabi.
[04:59.24] Tak się bawi, tak się bawi familia Ganja Mafii.
[05:02.23] Ziomuś lecim refren, jak potrafisz!
[05:04.48] | refren | 2x
[05:04.48] Daj mi muzyki, nalewaj drinki,
[05:08.25] Powiew Marysi, skręt mnie dotlenia
[05:10.99] palimy kigigi, płoną głośniki,
[05:14.00] Pole Marysi jest do skruszenia.
[05:27.73] | scratche |
[05:29.23] - Mówię ziomuś Ci.
[05:30.49] - Kręcimy tą budą...
[05:31.99] - W tym temacie piszę...
[05:33.74] - ... i, i w tym temacie kruszę
[05:35.23] - Wiadomo, że damy radę...
[05:36.77] - Tak się bawi, tak się bawi...
[05:38.24] Daj się ponieść Gan... Gan... Ganja Mafii..
