ReTo piedol się (prod. Wroobel)-[AudioTrimmer.com]
[00:02.64] To chyba czas już, by się martwić
[00:04.86] Robię nowy album, jakby
[00:06.21] Miał być tym ostatnim
[00:09.22] I nie ma szansy, by był pierwszym
[00:11.63] Potwierdzi to każdy, że
[00:12.95] Wtedy by był najlepszy.
[00:16.23] Nowe numery to nie to
[00:17.92] To nie jest to
[00:19.78] Te sprzed kariery lepiej brzmią
[00:21.38] No lepiej brzmią
[00:22.95] Kończyłem się po każdej z płyt
[00:24.66] Po każdej z płyt
[00:26.52] Diamentowej nie sprawdził nikt, nie
[00:29.17] Zmieniałem flow jak auta, było
[00:30.75] Ich sto — teraz mam dwa
[00:31.84] Boli mnie to, skoro
[00:32.72] Moja forma spadła
[00:33.52] (Cierpię, bo nigdy nie będę
[00:34.68] Tak dobry jak w 2k16)
[00:36.80] Gdy ruchałem twą bejbi i gdy
[00:38.40] Jebałem Twoją pannę
[00:39.71] Średnio o tym co dwa wersy
[00:41.07] Przez co było to niepowtarzalne
[00:43.03] Nigdy już nie będę sobą, bo jak
[00:44.71] Bez soczewek i z brodą?
[00:45.51] Jebać tę płytę, bo skoro
[00:46.58] Jest nową, to nie będzie starszą
[00:48.17] A wszyscy ją wolą, oh
[00:50.03] Jestem Syzyfem i pcham to
[00:51.09] Czasami myślę, czy warto
[00:52.51] Jak Rysiek Riedel, jedynie się
[00:53.57] Staczam przez narko
[00:54.89] Słyszałeś płytę? Nie warto
[00:57.28] To chyba czas już, by się martwić
[00:59.74] Robię nowy album, jakby miał
[01:01.31] Być tym ostatnim
[01:04.25] I nie ma szansy, by był pierwszym
[01:06.37] Potwierdzi to każdy, że
[01:07.78] Wtedy by był najlepszy
[01:10.97] Zamawiam dwa nowe Rolexy
[01:14.40] To pewnie kara za me błędy
[01:17.94] Kiedyś pisałem, niczym Szekspir
[01:20.07] Teraz mnie docenią, ale
[01:21.66] Dopiero po śmierci.
[01:23.25] Nagrałem track o zdrajcy, więc
[01:24.57] To kłamstwo, że już nie żal mi
[01:26.44] I nie ma cienia szansy, by
[01:27.85] Zapałką była moja złość
[01:29.82] Bo tylko żal ma taką siłę sprawczą
[01:32.28] Jakiej nie ma nic
[01:33.34] Ja, kurwa, jestem niepoważny
[01:34.93] Tak, bo opowiadam w tekstach
[01:36.80] Wam, o tym, co teraz czuję
[01:38.39] Lub co musiałem przeżyć
[01:40.34] A to nudne jest w sumie
[01:41.15] Chyba zmyślę coś, jak to raperzy
[01:42.87] Fan mi powie, jaki zrobić numer
[01:44.99] Zapytam pierwszego lepszego
[01:46.04] Jak wszyscy chcą tego samego
[01:47.38] Rozumiem, że jak spełnię
[01:48.97] Prośbę jednego, pozostali nic
[01:50.39] Nie powiedzą, w ogóle
[01:51.72] Tak w rok mi przeszły chęci
[01:53.05] Ktoś podpieprzył talent, ta
[01:55.18] Mam głos i język niezłe
[01:56.50] Flow i teksty słabe
[01:58.19] Coś nagrałem, ale brzmi
[01:59.51] Jak nowe, a nie stare
[02:01.01] Płonie joint nad ranem
[02:02.39] Miałem myśl, że może nie nadaję
[02:04.54] Się do tego już (Oho)
[02:06.50] Choć mam z tego w chuj (Goddamn)
[02:07.82] Wjechał diament, ta? (Że, co?)
[02:09.71] Mnie już braknie ścian
[02:10.52] Żeby to wieszać znowu
[02:11.59] Pełny klub, to chyba pewny cud
[02:13.27] Przekraczam kolejny próg, tak
[02:16.19] Zjadam, że pełny brzuch
[02:17.52] A wy nie macie już nic na talerzach
[02:19.98] Kie-kiedy się skończę? Chuj to wie
[02:21.30] Zapytaj chuja — na pewno odpowie
[02:22.90] Mam sporo na koncie, mój
[02:24.49] To grzech, no bo zasuwam
[02:25.56] Tak ciężko na swoje
[02:26.65] Zamówiłem ostre — będę jeść
[02:28.33] Ty jesteś osłem, tak jak salami
[02:29.93] Gadają coś owce — pieprzę je
[02:31.78] Bo robię, co chcę i tańczę z wilkami
[02:33.38] I tworzę te plany, mam to
[02:34.69] Przed oczami, jak proch rozsypany
[02:35.91] Się zbieram do kupy
[02:36.97] Choć wiem, że to fani i nie
[02:38.11] Chcę ich ranić, ale już czasami
[02:39.44] Marzę, by być głuchym
[02:40.50] Jestem na fali albo płynę pod prąd
[02:42.13] Tworzę tsunami, Ty
[02:42.93] Idziesz by zmoknąć
[02:43.98] Gdy idę palić, zamykam się
[02:45.10] Z oknem, a Ty niepytany
[02:46.14] Otwierasz tę mordę
[02:47.21] Wyjebało wagę i dlatego
[02:48.27] Jestem wdzięczny, że zwrócili
[02:49.34] Uwagę mi, Ci, co są najpiękniejsi
[02:50.67] Nie biorę pod uwagę, że to
[02:52.01] Może ich kompleksy
[02:52.62] Bo skoro widzą wadę, u mnie
[02:53.69] Nie mają najmniejszych (Whoop, whoop)
[02:54.75] Koło chuja lata nic, co trafia w gusta
[02:55.60] Nie kończyłem wam na ryj
[02:56.96] A macie mnie na ustach
[02:57.75] Nie zamierzam być taki jak wy
[02:58.83] I to was wkurwia
[02:59.61] Bo wolę rok życia tygrysa
[03:00.42] Niż dwadzieścia żółwia
[03:02.66] To chyba czas już, by się martwić.
