CZŁOWIEK Z DZIURĄ ZAMIAST KRTANI
[00:11.55] "Skrzyżowanie Alei Jerozolimskich i Marszałkowskiej.
[00:14.80] Na skrzyżowaniu tych dwóch głównych ulic stolicy Polski postawiono słup drogowskaz.
[00:20.30] Drogowskaz informuje gdzie leżą Helsinki, Kopenhaga, Oslo.
[00:24.80] A gdzie leży Warszawa?".
[00:34.55] Pocztówka z Warszawy, lato 2k19. Na zdrowie.
[00:41.81] Biorę taksówkę, bo przejechać chcę na drugą stronę mostu (Mostu)
[00:45.80] Na tej zachodniej to wieje już trupem odkąd nie ma Hocków
[00:48.80] (Nie ma Hocków)
[00:49.54] Chamy coś huczą na ciemnego druha, by mówił po polsku (Ej) (Ej)
[00:52.80] Potem się drą na DJa, by nie grał Bediego, bo ma to być oldschool
[00:56.55] Puszcza schaftera i Coalsów
[00:57.80] Dostaje cios w brzuch, się obudzi w szpitalu na Solcu
[01:01.06] Miała tu trzymać policja ordnung
[01:02.80] Ale woli dawać mandat młodemu chłopcu
[01:04.54] Co przechodził na czerwonym przy wschodnim dworcu
[01:07.06] I nawet nie wie, co powie ojcu
[01:08.80] Chciałby być dzieckiem w sierpniowym słońcu
[01:10.80] Ale to już nie wróci jak polski Dortmund
[01:12.30] Gapi się Bobby z billboardu
[01:14.30] Zachwala szampony z importu
[01:16.55] A ten WWA stroni od sportu
[01:18.55] Kaca leczymy od wtorku do piątku
[01:20.05] Zazwyczaj stoimy w korku
[01:21.82] W korkach jesteśmy o krok od rekordu
[01:23.80] To miasto spaliną oddycha, a my wychowamy w tym smogu potomków (Ej) (Ej)
[01:28.55] Blondwłose licealistki znów kąpały się w tej bieli
[01:32.05] Ich spódnice skąpsze są niż pensje ich nauczycieli (Ej, ej)
[01:35.82] Koledzy brzdękają w struny
[01:37.80] Kolegom pękają gumy
[01:39.81] Opony na brzuchu, a chcą pań jak kalendarz Pirelli, oh
[01:44.04] Dzisiaj tańczą przy Wiśle
[01:46.05] Chcą gwiazdek jak Michelin
[01:47.79] Wszystkie plany tak mgliste
[01:49.55] Żyją w bajce jak Disney
[01:51.56] Dziwne panny w MISBEHAVE
[01:53.05] Przydałby w życiu się quicksave
[01:55.29] Szoty mi zawsze parzyste lej
[01:57.05] Znów mam ustawienia fabryczne
[01:59.30] WWA, WWA, WWA
[02:02.07] WWA, lato 2k19
[02:05.05] Oto pocztówka z WWA, drogi... ekhm
[02:08.54] Ekhm, ekhm, u mnie, ekhm
[02:12.56] (Raz, dwa, trzy)
[02:14.54] Jeszcze raz
[02:15.05] WWA, WWA, WWA
[02:17.58] WWA, lato 2k19
[02:20.55] Oto pocztówka z WWA, drogi... ekhm
[02:23.54] Ekhm, u mnie... Ekhm, ekhm
[02:30.04] To wojna polsko-polska
[02:32.05] Pod czerwonym neonem Rossman (Ej)
[02:34.05] Mural powstanie Warszawskie
[02:35.56] A obok Powerade - Padłeś? Powstań!
[02:37.80] Nie będę się produkował, bo wszystko już opowiedziała Masłowska
[02:41.55] Niedługo wygrasz w karty
[02:43.30] Za wiele miałeś tych marnych rozdań
[02:45.31] Chciałbyś się z miasta wydostać (-Aha)
[02:47.55] Pamiętasz jak babcia cię wiozła? (-Gdzie?)
[02:49.55] Gdzieś na Mazury
[02:50.55] Ładnie śpiewała na kasecie Majka Jeżowska (Ej)
[02:53.29] Teraz to ćpanie i koks, i szama i boks, jak Hala Mirowska
[02:57.05] Wracasz z mandatem do domu się bojąc, że cię własna matka nie pozna
[03:00.80] DJ z pierwszej zwrotki zmarł na wstrząs mózgu (Wstrząs mózgu)
[03:05.07] Jego oprawcy słuchać tylko chcą trueschool (Chcą trueschool)
[03:08.80] Udają, że to Medellin, a szmuglują szlugi w Ryanairze z Modelin
[03:12.55] Znowu robią dziwne ruchy jak Hotline Bling
[03:14.55] Ziom, ja już nie mam szlugów, więc obstaw mi
[03:16.79] Patrzy z paczki papierosów
[03:18.56] Człowiek z dziurą zamiast krtani
[03:20.30] "Na coś trzeba umrzeć"
[03:22.05] Społeczeństwo truje zarazkami
[03:24.30] Jedni szukają promocji i się snują bazarami
[03:28.29] Inni szukają odskoczni, kiedy żują kalamari (Ej, ej, ej)
[03:32.30] Kiedy stoję na poczcie, aha
[03:34.30] Niby żołnierz na froncie, aha
[03:36.30] Czuwa Jan Paweł II
[03:37.31] Nikt się nie boi w narodzie (Nikt)
[03:39.80] Jak ryby pana Jezusa
[03:41.55] Każdy się dwoi i troi na co dzień (Hej)
[03:43.30] Chłop skacze z mostu, bo chyba chce sprawdzić, czy potrafi chodzić po wodzie
[03:47.05] Nie potrafił
[03:51.06] "Urlop spędzony w mieście ma dużo zalet.
[03:53.80] Nie wyjeżdżamy, więc odpadają na przykład kontakty z PKP.
[03:57.55] No tak, ktoś powie, że na Mazurach, nad morzem, lub w górach inne powietrze.
[04:02.30] Ale część samochodów też tam pojechała na wczasy, więc w mieście luźniej i czyściej".
