07 Abonent jest czasowo niedostepny
[00:10.57] To był sen jakich wiele (To był sen jakich wiele)
[00:00.00] Zamówiłem już taryfę, żeby jechać znowu gdzieś na imprezę (chciałbym ZTMem, ej)
[00:00.00] Biorę ten inhalator, nagle dziwnym dźwiękiem do mnie śpiewa Messenger (śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa)
[00:00.00] Borys pyta, czy depresja, nie no stary, przestań, już lecę
[00:00.00] Zmierzam w ten eter, wjeżdżam w to miejsce gdzie wybrzeża ferment
[00:00.00] A tech branża wkręcona w techno
[00:00.00] Ty palisz zmęczona menthol
[00:00.00] Rekin kobiety na węgorz łowi tu, a druga wędka to bankroll
[00:00.00] Zmierzam w ten eter, wjeżdżam w to miejsce, gdzie wybrzeża ferment
[00:00.00] A tech-branża wkręcona w techno, ty palisz zmęczona mentol
[00:00.00] Rekin kobiety na węgorz łowi tu, a druga wędka to bank-roll
[00:00.00] Ale nagle znikasz mi w oparach dymu
[00:00.00] W mojej głowie twoja twarz tak jak lata temu
[00:00.00] Na mej mapie zmarszczki, ale mnie to nie martwi
[00:00.00] Bo kiedy byłem gładki to nie miałem celu
[00:00.00] Wokół parkietu jak Tabaluga
[00:00.00] Mam astmę, czy możesz mi zabrać szluga?
[00:00.00] Zanim zasnę to dzwonię i sprawa głupia
[00:00.00] Bo w słuchawce czerwonej odbiera ta baba, ta baba duka
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny
[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy
[00:00.00] Dziwny komunikat, kiedy dzwoni moje serce
[00:00.00] Wybacz, abonament jest czasowo niedostępny (wstrętny, wstrętny)
[00:00.00] Błaga o debatę, odpowiadam mu, że nie chcę (nie chcę, przestań)
[00:00.00] Jak lokator, który wierci dziury mi na piętrze
[00:00.00] Wbijasz szpile, wolę jak wysyłasz mi pinezkę
[00:00.00] Robisz z igły widły i to chyba niebezpieczne (leżę grzecznie)
[00:00.00] Po akupunkturze już, a krew mi dalej cieknie (wiesz, że lekcję)
[00:00.00] Rzutu talerzami możesz dawać Magdzie Gessler (nie no, pięknie)
[00:00.00] Kiedy już nie ręczę za siebie podaj mi rękę
[00:00.00] Budujemy mury, ja wolałbym Keine Grenzen
[00:00.00] Koniec już postawy marzycielskiej
[00:00.00] Za szybą laurki od straży miejskiej
[00:00.00] Im samotniej się czuję we własnym świecie
[00:00.00] Jakimś cudem to widzę tę parę częściej, lecą flary wszędzie
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny
[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)
[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny
[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy
[00:00.00] Halo?
[00:00.00] Tarararara, tarararara
[00:00.00] Odbierasz i się robi w końcu pozytywnie
[00:00.00] Ta negatywność jak nowotwór - to się wytnie
[00:00.00] Dobra robota Borucci, bo w końcu w spokojne rytmy
[00:00.00] Choć paru tych fanów nagle prosi o nowy "Szprycer"
[00:00.00] To nowy Fifi, czyli spokojne ruchy jak młody Bobby Fischer
[00:00.00] Ostatnio piłem tę wódę jak nowy PRO8L3M wyszedł
[00:00.00] Dzieciaki sprane mózgi, za dużo kody pitej
[00:00.00] Zamyślony se krążę z brodą jak młody Žižek
[00:00.00] Życie nieistotne, kiedy nie ma ciebie
[00:00.00] I dlatego w twoją stronę lecę samolotem teraz, lecę samolotem
[00:00.00] Szczupła stewardessa słyszy tę rozmowę
[00:00.00] Mówi o trybie samolotowym i się przeokropnie gniewam
[00:00.00] Także pogadamy potem
[00:00.00] Nie mamy czasu na głupoty, mam 28 lat
[00:00.00] A potomnych ciągle na mym horyzoncie nie ma
[00:00.00] Ale nie gadajmy o tym
[00:00.00] Jak telefon z lat 90. trzęsę się na myśl o kontakcie z tobą
[00:00.00] Czuję już twój dotyk niemal
[00:00.00] Tylko ty mnie umiesz włączyć
[00:00.00] Skup się proszę na moment
[00:00.00] Dzień dobry, halo, z tej strony twój ulubiony abonent
[00:00.00] Nie mam siły na emoji, chyba wolę przedzwonić
[00:00.00] Jeżeli nie umiesz kochać, ja chętnie mogę przeszkolić
[00:00.00] W Motoroli nie widziałem reklam
[00:00.00] Nie patrzyłem z odległości jednej czwartej metra
[00:00.00] Na te sztuczne mordy cały pierdolony spektakl
[00:00.00] Jak zapełniony dysk umiera to nie ma miejsca
