Lrc Player

07 Abonent jest czasowo niedostepny

Unknown artist
[04:34.02]·Synced by Guest·
This lyric sheet isn't paired with a song yet, so lines are shown but won't sync or seek.

[00:10.57] To był sen jakich wiele (To był sen jakich wiele)

[00:00.00] Zamówiłem już taryfę, żeby jechać znowu gdzieś na imprezę (chciałbym ZTMem, ej)

[00:00.00] Biorę ten inhalator, nagle dziwnym dźwiękiem do mnie śpiewa Messenger (śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa, śpiewa)

[00:00.00] Borys pyta, czy depresja, nie no stary, przestań, już lecę

[00:00.00] Zmierzam w ten eter, wjeżdżam w to miejsce gdzie wybrzeża ferment

[00:00.00] A tech branża wkręcona w techno

[00:00.00] Ty palisz zmęczona menthol

[00:00.00] Rekin kobiety na węgorz łowi tu, a druga wędka to bankroll

[00:00.00] Zmierzam w ten eter, wjeżdżam w to miejsce, gdzie wybrzeża ferment

[00:00.00] A tech-branża wkręcona w techno, ty palisz zmęczona mentol

[00:00.00] Rekin kobiety na węgorz łowi tu, a druga wędka to bank-roll

[00:00.00] Ale nagle znikasz mi w oparach dymu

[00:00.00] W mojej głowie twoja twarz tak jak lata temu

[00:00.00] Na mej mapie zmarszczki, ale mnie to nie martwi

[00:00.00] Bo kiedy byłem gładki to nie miałem celu

[00:00.00] Wokół parkietu jak Tabaluga

[00:00.00] Mam astmę, czy możesz mi zabrać szluga?

[00:00.00] Zanim zasnę to dzwonię i sprawa głupia

[00:00.00] Bo w słuchawce czerwonej odbiera ta baba, ta baba duka

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny

[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy

[00:00.00] Dziwny komunikat, kiedy dzwoni moje serce

[00:00.00] Wybacz, abonament jest czasowo niedostępny (wstrętny, wstrętny)

[00:00.00] Błaga o debatę, odpowiadam mu, że nie chcę (nie chcę, przestań)

[00:00.00] Jak lokator, który wierci dziury mi na piętrze

[00:00.00] Wbijasz szpile, wolę jak wysyłasz mi pinezkę

[00:00.00] Robisz z igły widły i to chyba niebezpieczne (leżę grzecznie)

[00:00.00] Po akupunkturze już, a krew mi dalej cieknie (wiesz, że lekcję)

[00:00.00] Rzutu talerzami możesz dawać Magdzie Gessler (nie no, pięknie)

[00:00.00] Kiedy już nie ręczę za siebie podaj mi rękę

[00:00.00] Budujemy mury, ja wolałbym Keine Grenzen

[00:00.00] Koniec już postawy marzycielskiej

[00:00.00] Za szybą laurki od straży miejskiej

[00:00.00] Im samotniej się czuję we własnym świecie

[00:00.00] Jakimś cudem to widzę tę parę częściej, lecą flary wszędzie

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny

[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny (abonent, abonent, abonent)

[00:00.00] Abonent jest czasowo niedostępny

[00:00.00] Chyba nauczyłaś się nie odbierać w weekendy

[00:00.00] Halo?

[00:00.00] Tarararara, tarararara

[00:00.00] Odbierasz i się robi w końcu pozytywnie

[00:00.00] Ta negatywność jak nowotwór - to się wytnie

[00:00.00] Dobra robota Borucci, bo w końcu w spokojne rytmy

[00:00.00] Choć paru tych fanów nagle prosi o nowy "Szprycer"

[00:00.00] To nowy Fifi, czyli spokojne ruchy jak młody Bobby Fischer

[00:00.00] Ostatnio piłem tę wódę jak nowy PRO8L3M wyszedł

[00:00.00] Dzieciaki sprane mózgi, za dużo kody pitej

[00:00.00] Zamyślony se krążę z brodą jak młody Žižek

[00:00.00] Życie nieistotne, kiedy nie ma ciebie

[00:00.00] I dlatego w twoją stronę lecę samolotem teraz, lecę samolotem

[00:00.00] Szczupła stewardessa słyszy tę rozmowę

[00:00.00] Mówi o trybie samolotowym i się przeokropnie gniewam

[00:00.00] Także pogadamy potem

[00:00.00] Nie mamy czasu na głupoty, mam 28 lat

[00:00.00] A potomnych ciągle na mym horyzoncie nie ma

[00:00.00] Ale nie gadajmy o tym

[00:00.00] Jak telefon z lat 90. trzęsę się na myśl o kontakcie z tobą

[00:00.00] Czuję już twój dotyk niemal

[00:00.00] Tylko ty mnie umiesz włączyć

[00:00.00] Skup się proszę na moment

[00:00.00] Dzień dobry, halo, z tej strony twój ulubiony abonent

[00:00.00] Nie mam siły na emoji, chyba wolę przedzwonić

[00:00.00] Jeżeli nie umiesz kochać, ja chętnie mogę przeszkolić

[00:00.00] W Motoroli nie widziałem reklam

[00:00.00] Nie patrzyłem z odległości jednej czwartej metra

[00:00.00] Na te sztuczne mordy cały pierdolony spektakl

[00:00.00] Jak zapełniony dysk umiera to nie ma miejsca